Trener ŁKS Łódź: Zasłużyliśmy na ten finał

Siatkówka
Trener ŁKS Łódź: Zasłużyliśmy na ten finał
fot. Cyfrasport

Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź po 29 latach zapewniły sobie medal mistrzostw Polski, a po 32 latach znów będą walczyć o tytuł. "Zasłużyliśmy na ten finał. Udowodniliśmy, że mamy zespół, który może bić się o najwyższe cele" - powiedział trener łodzianek Michal Masek.

Drużyna ŁKS w drodze do finału, w którym zmierzy się z broniącym tytułu Chemikiem Police wyeliminowała Developres SkyRes Rzeszów. Łodzianki awans wywalczyły w poniedziałek w Rzeszowie w dramatycznych okolicznościach. W rozstrzygającym półfinałowym starciu - przy stanie 2:1 w setach dla gospodyń - przegrywały 15:21, a mimo to udało im się odwrócić losy rywalizacji - zwyciężyły 28:26, a następnie w tie-breaku 15:13.

 

"Nie pamiętam takiego meczu, choć w swojej karierze zdobywałam już Puchar Polski. To były emocje, których nie da się opisać. Mówiąc brzydko, wyszliśmy z bagna i nie wiem, jak to zrobiłyśmy. Starałam się nie patrzeć na wynik, bo był on dołujący, ale wierzyłam, że będziemy w finale i mówiłam do dziewczyn, że ten mecz się jeszcze nie skończył" – tłumaczyła środkowa ŁKS Zuzanna Efimienko-Młotkowska.

 

Jak dodała, wygrały sercem i walką, a półfinałowy pojedynek pokazał, "jak nieobliczanym jesteśmy zespołem".

Charakter i wolę walki swoich podopiecznych chwalił również słowacki szkoleniowiec ełkaesianek.

 

"Potwierdziło się, że cierpliwość i waleczność znaczą więcej niż ból, czy zmęczenie. Moja drużyna zasłużyła na wielkie brawa i uznanie. Już sam awans do finału trzeba uznać za nasz ogromny sukces. Uważam, że zasłużyliśmy, by w nim być. W rundzie zasadniczej byliśmy długo liderem. Graliśmy fajną siatkówkę i po Chemiku byliśmy drugim zespołem, który zaliczył najmniej słabych spotkań" - podsumował Masek.

 

Jak przyznał, przed sezonem celem było miejsce czwórce. Przypomniał, że wcześniej jego podopieczne wystąpiły w finale Pucharu Polski, a teraz zagrają o złoto.

 

"Dla nas to już jest mega sukces. Nie wiem, co się stanie w finale, ale uważam, że mamy zespół, który może walczyć o najwyższe cele. Udowodniliśmy to i jestem z tego niezwykle dumny" – podkreślił Słowak.

 

Ełkaesianki, które po wielu chudych latach drugi rok występują w elicie, nie będą miały dużo czasu na cieszenie się z wywalczenia miejsca w finale. Walka o złoto z Chemikiem, który sięgał po tytuł w czterech minionych sezonach, rozpocznie się już w czwartek w Policach (godz. 20.30). Rewanż w Łodzi zaplanowano na poniedziałek (godz. 18). Gra się do dwóch zwycięstw.

 

Efimienko-Młotkowska przekonuje, że przed tymi meczami jej drużyna nie stoi na straconej pozycji. "Jesteśmy zdolne do wszystkiego, co już pokazałyśmy" – zaznaczyła 29-letnia reprezentantka Polski.

 

ŁKS wywalczył sześć medali krajowych rozgrywek. Ostatni z nich – brązowy – zdobył w 1989 roku. Po tytuł klub z al. Unii sięgnął raz - w 1983 roku. W finale poprzednio rywalizował w 1986 roku.

jk, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze