Niespełna 23-letni defensywny pomocnik wraz ze startem rundy wiosennej został kapitanem „Nafciarzy”. Już w swoim pierwszym meczu z opaską kapitańska na ramieniu zaliczył znakomity występ i udowodnił, że jest liderem zespołu. Trener Jerzy Brzęczek nie pomylił się mianując go kapitanem, bowiem z Szymańskim w tej roli płocczanie wygrali pierwszy mecz na wiosnę z Górnikiem Zabrze 4:2. On sam strzelił gola oraz zanotował asystę.

 

Właśnie od tego momentu ekipa z Płocka zaczęła marsz w górę tabeli. W tej chwili Szymański i spółka zajmują 4. miejsce w Lotto Ekstraklasie ze stratą pięciu punktów do liderującego Lecha Poznań. Świetna dyspozycja pochodzącego z Kraśnika zawodnika nie uszła uwadze zagranicznych klubów. W ostatnim czasie był obserwowany przez lidera 2.Bundesligi – Fortunę Dusseldorf, wicelidera ligi czeskiej – Slavię Praga oraz przez aktualnie trzeci zespół ligi rosyjskiej – Spartaka Moskwa.

 

Według informacji „Przeglądu Sportowego” największe zainteresowanie wykazują Rosjanie, którzy byliby skłonni przeznaczyć na transfer nawet 2 miliony euro. Dla klubu z Mazowsza byłaby to oferta nie do odrzucenia. Najdroższym graczem sprzedanym przez Wisłę był blisko 12 lat temu Ireneusz Jeleń. AJ Auxerre zapłaciło 900 tysięcy euro za ówczesnego asa płocczan. Teraz Szymański ma szansę ponad dwukrotnie pobić ten sukces transferowy.

 

Szymański w tym sezonie rozegrał 25 meczów w Ekstraklasie i strzelił w nich 4 gole oraz zapisał na swoim koncie 2 asysty.