Juventus Turyn i Napoli rozpoczynają sprint przed metą

Piłka nożna
Juventus Turyn i Napoli rozpoczynają sprint przed metą
fot. PAP

Rywalizacja piłkarzy Juventusu Turyn z Napoli o tytuł mistrza Włoch wkracza w decydującą fazę. Między tymi zespołami jest tylko punkt różnicy. W 35. kolejce "Stara Dama" zmierzy się z Interem Mediolan, a Napoli zagra z Fiorentiną, z którą nie przegrało od 2014 roku.

Losy walki o tytuł w Anglii, Francji i Niemczech rozstrzygnęły się kilka tygodni przed końcem sezonu, a w Hiszpanii Barcelona potrzebuje do triumfu tylko jednego punktu w pięciu meczach. W ostatnich latach taka dominacja miała miejsce również we Włoszech, gdzie Juventus szybko dystansował konkurentów.

Jednak porażka ekipy z Turynu z Napoli 0:1 w minioną niedzielę zagwarantowała przedłużenie emocji tym razem co najmniej o dwa kolejne tygodnie. "Juve" ma 85 punktów i wyprzedza wicelidera tylko o jeden. Pozostałe drużyny są daleko z tyłu.

"W ostatnich dwóch spotkaniach straciliśmy pięć ważnych punktów, ale wciąż jesteśmy na pierwszym miejscu. Trzeba ten stan zachować do końca sezonu. To nasz cel i obowiązek" - powiedział bramkarz Gianluigi Buffon, którego zmiennikiem jest Wojciech Szczęsny.

Broniący tytułu turyńczycy mają teoretycznie silniejszych rywali w pozostałych spotkaniach. W sobotę o 20.45 zmierzą się na San Siro z Interem, który zajmuje piąte miejsce i traci tylko punkt do czwartej pozycji, dającej awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Przed nim sklasyfikowane są Lazio Rzym i AS Roma (po 67). Ten drugi zespół również będzie rywalem Juventusu 13 maja w stolicy.

"Mam nadzieję, że nasi kibice masowo przyjdą na stadion, żeby nas wspierać w osiągnięciu naszych celów, a nie z nadzieją na upadek Juventusu" - powiedział trener Interu Luciano Spalletti.

Mediolańczycy w grudniu byli liderem i spodziewano się, że po raz pierwszy po trwającej od 2012 roku dominacji Juventusu włączą się do walki o scudetto. Później jednak znacznie obniżyli loty i mogą nawet nie awansować do Champions League.

Spotkanie na San Siro rozpocznie się w sobotę o 20.45. Napoli, którego piłkarzami są Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński, z Fiorentiną zagra dzień później o 18.

"Viola" nie była w ostatnich latach wielkim zagrożeniem dla Napoli, ale więcej problemów sprawiał temu klubowi jej trener Stefano Pioli. W ostatniej kolejce sezonu 2014/15 jako szkoleniowiec Lazio cieszył się ze zwycięstwa nad Napoli 4:2, dzięki czemu stołeczny klub awansował do Ligi Mistrzów kosztem rywala.

Z kolei w sezonie 2010/11, gdy Pioli trenował Chievo, drużyna z Werony dwukrotnie pokonała Napoli w Serie A.

W kalendarzu Napoli są jeszcze mecze z Torino, Sampdorią i Crotone, natomiast Juventus zagra z Bologną, Romą i Veroną, a także z AC Milan w finale Pucharu Włoch.

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze