Losy etapu i prawdopodobnie klasyfikacji generalnej rozstrzygnęły się na podjeździe na ostatnią z pięciu sobotnich górskich premii, trzydzieści kilometrów przed metą. Peleton porwał się na kilkunastokilometrowym podjeździe, a na czele znaleźli się kandydaci do czołowych lokat w końcowej klasyfikacji z liderem Primozem Roglicem.

Jego pozycję kilkakrotnie atakował młody Kolumbijczyk z grupy Sky Egan Bernal, drugi w klasyfikacji z zaledwie sześciosekundową stratą do lidera. Roglic reagował jednak błyskawicznie na każde przyspieszenie i trzymał się jak cień za plecami najgroźniejszego rywala. Na zjeździe do mety z kilkuosobowej czołówki zaatakował samotnie Fuglsang i pędząc po wąskich, krętych drogach z prędkością przekraczającą momentami 90 km/godz, szybko zyskał kilkadziesiąt sekund przewagi.

Grupka faworytów niezbyt energicznie ścigała Duńczyka, skupiając się na walce o pozostałe dwa miejsca premiowane bonifikatami czasowymi. Na "kresce" najszybszy z nich był jadący w żółtym trykocie Roglic, minimalnie wyprzedzając Bernala i powiększając do ośmiu sekund przewagę nad Kolumbijczykiem w klasyfikacji generalnej.

Wyniki czwartego etapu (Sion - Sion, 149 km):

1. Jakob Fuglsang (Dania/Astana) 4:18.48
2. Primoz Roglic (Słowenia/LottoNL-Jumbo) strata 48 s
3. Egan Arley Bernal (Kolumbia/Sky)
4. Rui Costa (Portugalia/UAE Team Emirates) obaj ten sam czas
5. Richie Porte (Australia/BMC) 50
6. Rohan Dennis (Australia/BMC) 2.09
...
45. Paweł Poljański (Polska/Bora-hansgrohe) 10.14

Klasyfikacja generalna po czterech etapach:

1. Primoz Roglic (Słowenia/LottoNL-Jumbo) 12:59.09
2. Egan Bernal (Kolumbia/Sky) strata 8 s
3. Richie Porte (Australia/BMC) 35
4. Jakob Fuglsang (Dania/Astana) 1.16
5. Rui Costa (Portugalia/UAE Team Emirates) 1.23
6. Steven Kruijswijk (Holandia/LottoNL-Jumbo) 1.32
...
55. Paweł Poljański (Polska/Bora-hansgrohe) 19.05

Ostatni, piąty etap prowadzi z Mont-sur-Rolle do Genewy. Kolarze będą mieli w niedzielę do pokonania 182 km w pagórkowatym terenie z trzema górskimi premiami trzeciej kategorii.