Jakub Janda przed rokiem zakończył swoją bogatą, ponad 20-letnią karierę skoczka narciarskiego. Znakomity czeski zawodnik zaangażował się w karierę polityczną: został deputowanym do czeskiego parlamentu, reprezentując liberalno-konserwatywną partię ODS. Chce oczywiście ingerować także w sprawy sportowe.
 
Janda ma w czeskim związku pełnić rolę bliźniaczą do Adama Małysza w PZN. W sobotę skoczek otrzymał aż 34 na 36 możliwych głosów w wyborach na nowego szefa rady doradczej.
 
- Jestem przekonany, że będziemy w stanie przywrócić czeskim skokom świetność. Mamy nadzieję, że nasi skoczkowie nie tylko będą zdobywać punkty Pucharu Świata, ale zdołają osiągać rezultaty pozwalające zajmować miejsca na podium - mówi pełen optymizmu Janda.
 
40-latek zapowiadał już, że fatalna sytuacja czeskich skoków narciarskich nie jest mu obojętna i szykuje wielki plan odbudowy. W minionym sezonie Czesi zdobyli zaledwie 95 punktów w klasyfikacji Pucharu Narodów. Po sezonie pracę stracił trener Richard Schallert, zaś zastąpił go David Jiroutek.