Bramki dla Chojniczanki zdobyli piłkarze znani z licznych występów w ekstraklasie: Hubert Wołąkiewicz (z rzutu karnego), Paweł Zawistowski i Krzysztof Danielewicz.

Wygrać nie udało się natomiast wiceliderowi z Katowic. GKS niespodziewanie zremisował bezbramkowo u siebie z walczącą o utrzymanie drużyną z Bytowa.

Te wynik sprawiły, że w czołówce 1. ligi zrobiło się jeszcze ciekawiej. Wprawdzie zdecydowanie prowadzi niepokonana w tym roku Miedź Legnica - 52 pkt, ale o drugim miejscu może jeszcze myśleć prawie połowa stawki.

Chojniczanka i GKS mają po 47 punktów, a czwarte Wigry - 45. Piąte i szóste miejsce zajmują Stal i Chrobry - po 44. Mielczanie przegrali w sobotę w Sosnowcu 1:3 z siódmym Zagłębiem (43 pkt), natomiast piłkarze z Głogowa już w piątek zremisowali na wyjeździe z Odrą 1:1. Beniaminek z Opola był rewelacją rundy jesiennej, ale wiosną nie wygrał żadnego spotkania i w tabeli jest 10.

Coraz trudniejsza jest sytuacja zamykającego tabelę Ruchu (21 pkt). Chorzowianie, którzy jeszcze w poprzednim sezonie występowali w ekstraklasie, przegrali w sobotę na wyjeździe z Miedzią aż 1:6.

Do 15. miejsca, dającego prawo gry w barażu o utrzymanie, "Niebiescy" tracą sześć punktów. A na tę lokatę awansował Górnik Łęczna (również ubiegłoroczny spadkowicz z ekstraklasy), dzięki zwycięstwu w sobotę u siebie nad Olimpią Grudziądz 2:0.