Goście rozpoczęli ten mecz od mocnego uderzenia, bowiem już w pierwszym biegu para Hans Andersen – Aleksandr Łoktajew wygrała 5:1. Po pierwszej serii startów na tablicy świetlnej widniał jednak rezultat remisowy, bowiem gdańszczanie zarówno w wyścigu drugim oraz czwartym zwyciężyli 4:2. Podopieczni Janusza Ślączki odzyskali prowadzenie tuż po równaniu toru, znowu za sprawą duetu duńsko-ukraińskiego. Ten drugi imponował wyjściami spod taśmy oraz szybkością na owalu. O wyrównanej rywalizacji niech świadczy fakt, że po 7. gonitwie kibice znowu oglądali remis.

W zespole z Trójmiasta bardzo dobrze dysponowany był Mikkel Michelsen, natomiast kompletnie zawiódł w pierwszych dwóch startach ten na którego postawił przed meczem trener Lech Kędziora. Mowa o Patricku Hougaardzie, który nie miał żadnej zdobyczy punktowej zapisanej przy swoim nazwisku, ale mimo to doświadczony szkoleniowiec nie zrezygnował z jego usług w dalszej części tego spotkania. Ta decyzja okazała się słuszna, bowiem Duńczyk w drugiej części zawodów znalazł odpowiednie przełożenia, a gospodarze dzięki niemu i Oskarowi Fajferowi wreszcie wysforowali się na prowadzenie. To było w biegu dziesiątym, ale riposta przyjezdnych była natychmiastowa. Jedenasty wyścig to znowu atomowy Łoktajew, który zanotował kolejny triumf, a oczko dorzucił słabo dysponowany Robert Miśkowiak.

Wydawało się, że tak wyrównany przebieg tego meczu będzie wyglądał aż do ostatniej gonitwy, ale niesamowicie pechowy okazał się wyścig trzynasty dla Orła, w którym groźny upadek zanotował Maksim Bogdanow. Łotysz zahaczył o koło Becha i zapoznał się z nawierzchnią toru, a dodatkowo wjechał w niego Norbert Kościuch. Niestety sam zainteresowany opuścił z bólem ręki oraz w klatce piersiowej park maszyn i nie mógł kontynuować jazdy.

W powtórce do tego biegu osamotniony Kościuch, mimo ambitnej walki, nie dał rady niczego wskórać i przed wyścigami nominowanymi Zdunek Wybrzeże odskoczyło na cztery punkty. W czternastej odsłonie gospodarze postawili kropkę nad „i”, bowiem znakomity w drugiej części meczu Hougaard wygrał podwójnie z Mikkel Bechem i przypieczętował zwycięstwo dla swojej drużyny. W ostatnim biegu miejscowi triumfowali 4:2 i ostatecznie w całym spotkaniu 50:40.

Najwięcej punktów dla ekipa Lecha Kędziory zdobył Mikkel Michelsen, natomiast liderem gości był Aleksandr Łoktajew.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 50


9. Mikkel Bech (0,1,2,3,2*) 8+1
10. Michał Szczepaniak (1,3,1*,0) 5+1
11. Patrick Hougaard (0,0,3,2,3) 8
12. Oskar Fajfer (3,2,1,2*,1) 9+1
13. Mikkel Michelsen (3,2,3,2,3) 13
14. Dominik Kossakowski (3,1*,1*) 5+2
15. Marcin Turowski (1,1,0) 2

Orzeł Łódź: 40


1. Hans Andersen (2*,1,1*,3,W,2) 9+2
2. Aleksandr Łoktajew (3,3,2,3,0) 11
3. Robert Miśkowiak (2,0,0,1) 3
4. Maksim Bogdanow (1*,3,3,W) 7+1
5. Norbert Kościuch (2,2,2,1,1) 8
6. Jakub Miśkowiak (2,0,0) 2
7. Mateusz Błażykowski (0,0,0) 0

Bieg po biegu:


1. A. Łoktajew, H. Andersen, Mi. Szczepaniak, M. Bech 1:5
2. D. Kossakowski, J. Miśkowiak, M. Turowski, M. Błażykowski 4:2 (5:7)
3. O. Fajfer, R. Miśkowiak, M. Boganow, P. Hougaard 3:3 (8:10)
4. M. Michelsen, N. Kościuch, M. Turowski, M. Błażykowski 4:2 (12:12)
5. A. Łoktajew, O. Fajfer, H. Andersen, P. Hougaard 2:4 (14:16)
6. M. Bogdanow, M. Michelsen, D. Kossakowski, R. Miśkowiak 3:3 (17:19)
7. Mi. Szczepaniak, N. Kościuch, M. Bech, J. Miśkowiak 4:2 (21:21)
8. M. Michelsen, A. Łoktajew, H. Andersen, M. Turowski 3:3 (24:24)
9. M. Bogdanow, M. Bech, Mi. Szczepaniak, R. Miśkowiak 3:3 (27:27)
10. P. Hougaard, N. Kościuch, O. Fajfer, M. Błażykowski 4:2 (31:29)
11. A. Łoktajew, M. Michelsen, R. Miśkowiak, Mi. Szczepaniak 2:4 (33:33)
12. H. Andersen, P. Hougaard, D. Kossakowski, J. Miśkowiak 3:3 (36:36)
13. M. Bech, O. Fajfer, N. Kościuch, M. Bogdanow 5:1 (41:37)
14. P. Hougaard, M. Bech, N. Kościuch, H. Andersen (W) 5:1 (46:38)
15. M. Michelsen, H. Andersen, O. Fajfer, A. Łoktajew 4:2 (50:40)