Spotkanie mistrza i wicemistrza Polski nie było tak jednostronnym widowiskiem, jak wskazywałby wynik. Z drugiej strony zwycięstwo wojskowych 5:0 nie pozostawia wątpliwości, która z drużyn była lepsza. Grunwald w tym sezonie wygrał 13. mecz z rzędu, a w tym roku nie stracił jeszcze bramki.

"Założyliśmy sobie, że chcemy grać na zero z tyłu i konsekwentnie to realizujemy. Mamy mocną drużynę, ale jeśli chcemy na poważniej zaistnieć w Lidze Mistrzów, to musimy stawiać sobie takie cele" - mówił po meczu jeden z najbardziej doświadczonych zawodników Grunwaldu Tomasz Dutkiewicz.

Wojskowi prowadzili do przerwy 2:0 po golach Artura Mikuły i Szymona Hutka. Po przerwie znów na listę strzelców wpisał się Mikuła oraz Mateusz Hulbój i Karol Majchrzak.

"Rywale zagrali naprawdę dobre spotkanie, szczególnie do przerwy. Taktycznie trener Jacek Adrian dobrze ich poukładał. Wiadomo, że po stracie drugiej czy trzeciej bramki powietrze z nich uszło" - stwierdził 38-letni hokeista.

Zawodnik AZS AWF Łukasz Kosmaczewski nie ukrywa, że Grunwald z roku na rok jest coraz mocniejszy i ten zespół jest praktycznie poza zasięgiem innych drużyn w kraju.

"Prawda jest taka, że Grunwald z 10 sytuacji strzela pięć bramek. My potrzebujemy 10 okazji, żeby zdobyć jedną. Rywal jest piekielnie mocny, nie przegrał meczu od dawna. Kiedyś wygraliśmy z nimi trzy mecze z rzędu, ale niestety to było trochę dawno. Mimo wszystko fajnie byłoby kiedyś znów to powtórzyć" - przyznał jeden z liderów poznańskich akademików.

W pozostałych meczach grupy mistrzowskiej Pomorzanin Toruń wygrał na wyjeździe z Wartą Poznań 8:2. Z kolei AZS Politechnika Poznańska przegrała u siebie z LKS Gąsawa 3:5. Pierwsza czwórka sezonu zasadniczego awansuje do turnieju finałowego.

W grupie spadkowej rozegrano dwie kolejki. Komplet punktów zanotował LKS Rogowo, który tym samym zrobił duży krok w kierunku utrzymania się w lidze.

Wyniki:

grupa mistrzowska

Grunwald Poznań - AZS AWF Poznań 5:0 (2:0)
Warta Poznań - Pomorzanin Toruń 2:8 (1:5)
AZS Politechnika Poznańska - LKS Gąsawa 3:5 (2:2)

grupa spadkowa

LKS Rogowo - HKS Siemianowiczanka 4:0 (2:0)
Lipno Stęszew - Start 1954 Gniezno 1:7 (0:5)
LKS Rogowo - Start 6:5 (2:3)
HKS Siemianowiczanka - Lipno 3:1 (1:0).