30 kwietnia 2017 roku podopieczni Marcina Brosza byli świeżo po wyjazdowej porażce 0:2 z Chrobrym Głogów w 28. kolejce Nice 1 Ligi. To właśnie wtedy, wszyscy skreśliliśmy Górnika z walki o awans do Ekstraklasy. Zabrzanie na przekór postanowili jednak wygrywać wszystkie mecze do końca, zdobywając 18 punktów w ostatnich sześciu kolejkach. Przy korzystnych wynikach innych spotkań, ten szalony finisz dał Górnikom promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej. Cofnijmy się jednak do 1 maja i do tego, jak wtedy wyglądała tabela Nice 1 Ligi...

 


graf. 90minut.pl

... i spójrzmy, jak tabela wygląda po 28 kolejkach sezonu 2017/2018:

graf. 90minut.pl


Zarówno wtedy, jak i teraz na czele z kilkupunktową przewagą jest jedna ekipa. Przed rokiem Sandecja nie zmarnowała handicapu i na finiszu cieszyła się z pierwszego miejsca. Obecnie mało wskazuje na to, by niepokonana w 2018 roku Miedź straciła jeszcze większą, bo pięciopunktową przewagę. Chociaż... w 29. kolejce legniczanie wybiorą się na spotkanie z GKS-em Tychy, który na wiosnę prezentuje bardzo skuteczny futbol. Co ciekawe tyszanie są przed kampanią majową w identycznej sytuacji, w jakiej rok temu znajdował się Górnik Zabrze. Są na dziewiątej lokacie, mają na koncie 40 punktów i do drugiego miejsca tracą 7 oczek. Przy tak szalonych rozgrywkach jak Nice 1 Liga, nawet awans tej drużyny nie jest niemożliwy.

Powiem więcej, na sześć meczów przed końcem nie można odbierać szans nawet jedenastej (!) ekipie Podbeskidzia Bielsko-Biała, która na wiosnę jest drugą obok Miedzi drużyną, która jeszcze nie przegrała. Niestety dla kibiców "Górali" narzekających na siermiężny styl gry swojego klubu, we wiosennym dorobku bielszczan jest zbyt dużo remisów (większość to 0:0), które nie pchają zespołu zbyt mocno w górę tabeli. Tuż przed Podbeskidziem w pierwszoligowej klasyfikacji jest Odra Opole, która na wiosnę ma jednak sporego pecha i w 2018 roku jeszcze nie wygrała. W przypadku tych dwóch zespołów trudno mówić o optymizmie przed ostatnimi kolejkami, natomiast maj może przynieść kolejne szalone rozstrzygnięcia.

Teoretycznie właściwą walkę o drugie miejsce za plecami Miedzi Legnica powinno stoczyć siedem drużyn. Podobnie jednak jak w Ekstraklasie, bój o lokatę premiowaną awansem przypomina wyścig żółwi. Drugi GKS Katowice po ważnych zwycięstwach z konkurentami do 2. miejsca, stracił punkty z niżej notowanymi Puszczą i Drutexem-Bytovią. Trzecia Chojniczanka na wiosnę gra w jedną wielką kratkę (podobnie jak przed rokiem chojniczanie mają po 28. kolejce 47 punktów). Czwarte Wigry, które są największą niespodzianką in plus, przegrały właśnie z ww. Chojniczanką aż 0:3. Piąta Stal Mielec w trzech ostatnich spotkaniach ani razu nie wygrała, szósty Chrobry Głogów również. Najrówniej w ostatnich tygodniach prezentuje się siódme Zagłębie Sosnowiec, ale i podopiecznym Dariusza Dudka przed tygodniem przydarzyła się porażka z Wigrami 0:1. Na końcu wyliczanki mamy Raków Częstochowa, który słabo zaczął wiosnę, ale w dwóch ostatnich spotkaniach siegał po komplet punktów. A wiemy, że seria kilku zwycięstw z rzędu to jest to, na co liczą trenerzy poszczególnych klubów...

Taką serię w maju 2017 roku zaliczył zabrzański Górnik. Na początek 5 maja rozbił przed własną publicznością Chojniczankę 6:1. Później przyszły wyszarpane wygrane ze Stomilem Olsztyn, GKS-em Katowice i Zniczem Pruszków. Miesiąc został zaś zamknięty równie efektownie, jak było w przypadku otwarcia, a z bagażem 4 goli wyjechało z Zabrza Podbeskidzie. Już w czerwcu awans przypieczętowany został triumfem z Wisłą Puławy. Kto wzorem Górnika zaliczy w 2018 roku najlepszy finisz?

 

W załączonych materiałach wideo skróty wszystkich spotkań Górnika z maja 2017 roku...