Decyzja o pożegnaniu aż pięciu zawodników jednoznacznie świadczy o chęci odświeżenia kadry przez działaczy. Ma to prawdopodobnie związek z zajęciem przez stołeczną ekipę 8. miejsca na koniec obecnych rozgrywek PlusLigi, co w kontekście przebiegu całego sezonu można uznać za duży niedosyt.

Najdłużej w drużynie ONICO grał Firlej, który kontrakt podpisał w 2015 roku i początkowo był zmiennikiem Pawła Zagumnego. Po roku, ze względu na kontuzję mistrza świata, zaczął jednak grać pierwsze skrzypce. Łącznie rozegrał on w 66 spotkań w warszawskiej ekipie.

Gruszczyński dołączył w sezonie 2016/2017, a jego pierwszym klubem był KPS Progress Września. W 2015 roku został mistrzem Europy i mistrzem świata kadetów, a 2017 roku wywalczył tytuł mistrza świata U-23. W kończącym się sezonie występował zarówno na pozycji libero, jak i przyjmującego.

Włodarczyk wrócił do ONICO po siedmiu latach przerwy, w międzyczasie reprezentując barwy m.in. Indykpolu AZS Olsztyn, PGE Skry Bełchatów i Cuprum Lubin. Wystąpił we wszystkich 32 spotkaniach sezonu, w trakcie których zdobył 372 punkty.

 


Zarówno Gjorgiew jak i Warda do ONICO dołączyli latem ubiegłego roku. Pierwszy z nich w przyszłym sezonie będzie reprezentował barwy japońskiego Osaka Blazers Sakai.