MKS Kalisz nie rezygnuje z walki o LSK. "Zrobimy różnicę!"

Siatkówka
MKS Kalisz nie rezygnuje z walki o LSK. "Zrobimy różnicę!"
fot. lsk.pl

Siatkarki MKS Kalisz, mimo przegranego barażu z Legionovią o miejsce w ekstraklasie, nie rezygnują z walki o grę w elicie. Klub rozważa odkupienie miejsca w najwyższej klasie rozgrywkowej od innej drużyny albo chce powalczyć o awans w kolejnym sezonie.

Kalisz mu bogate tradycje siatkarskie. Augusto, a potem Winiary czterokrotnie zdobywały mistrzostwo kraju i tyle samo razy Puchar Polski. W 2009 roku zespół zajął ostatnie miejsce i spadł z ekstraklasy. Siatkówkę w mieście nad Prosną próbuje wskrzesić nowy podmiot - Miejski Klub Sportowy, który w tym sezonie zdobył mistrzostwo pierwszej ligi. To jednak nie dało gwarancji gry w Lidze Siatkówki Kobiet. Siatkarki z południowej Wielkopolski musiały stoczyć jeszcze baraż z 12. zespołem ekstraklasy - Legionovią Legionowo, która okazała się zbyt wymagającym przeciwnikiem i wygrała dość pewnie trzy spotkania.

Trener Mariusz Wiktorowicz, który w przeszłości zdobywał z Aluprofem Bielsko-Biała mistrzostwo kraju, przyznał, że jego zespół przegrał trochę z systemem.

- Mam nadzieję, że to był ostatni sezon, w którym obowiązywał ten regulamin. Pomysł z zamkniętą ligą nie sprawdził się. To jest słaby system, bowiem mistrz pierwszej ligi powinien awansować wyżej i to w każdej dyscyplinie. My wycisnęliśmy maksa z tego zespołu w finałach z Wisłą Warszawa, odebraliśmy złote medale, a za chwilę znów musieliśmy coś udowadniać - powiedział szkoleniowiec.

Wiktorowicz objął drużynę rok temu. Jak przyznał, w tym sezonie miała być tylko rywalizacja o czwórkę, a w perspektywie dwóch lat walka o awans do ekstraklasy.

- Wygraliśmy w lidze 15 meczów z rzędu i rozbudziliśmy apetyty. Uznaliśmy, że skoro jest taka sytuacja, to dlaczego nie powalczyć o ekstraklasę teraz. Ten sezon był dla naprawdę bardzo dobry - ocenił.

W Kaliszu wciąż liczą na to, że ekstraklasa to nie jest jeszcze temat zamknięty. Nie jest tajemnicą, że nawet kilka klubów LSK ma kłopoty finansowe i rozważa wycofanie zespołu z rozgrywek. Na razie żaden z nich oficjalnie tego nie ogłosił. Jeśli tak by się stało, kaliszanie byliby gotowi rozważyć kwestię odkupienia miejsca. Takie sytuacje w ekstraklasie siatkarek w ostatnim czasie często się zdarzały.

- Nie chcę używać słowa kupić. Jesteśmy mistrzami pierwszej ligi, sportowo uchyliliśmy te drzwi, uważam, że mamy mocne karty w swoim ręku. Od strony sportowej zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Teraz już nie od nas zależy, to zadanie działaczy. Zostaliśmy zweryfikowani przez LSK, mamy ładną halę, kibiców i piękne tradycje - wyliczał Wiktorowicz.

Prezes MKS Błażej Wojtyła przyznał, że zarówno miasto jak i klub są gotowe na drugą drużynę w ekstraklasie. W tym sezonie na parkietach Superligi z powodzeniem zadebiutowali piłkarze ręczni, którzy dotarli już do ćwierćfinału.

- Jest dobra atmosfera na sport w Kaliszu. Mamy gwarancje, że miasto i sponsorzy są gotowi do podjęcia działań. Mamy najlepszą frekwencję w ekstraklasie piłkarzy ręcznych. Jestem przekonany, że z siatkówką byłoby podobnie. Gdyby udało się zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej, to będzie na plus dla całej ligi, zrobimy różnicę - przyznał Wojtyła.

MKS to młody klub, istniejący zaledwie siedem lat. Oprócz piłkarzy ręcznych i siatkarek, w drugiej lidze występują siatkarze.

Jeśli władzom kaliskiego klubu nie uda się wejść do ekstraklasy "kuchennymi drzwiami", drużyna jeszcze raz powalczy o mistrzostwo pierwszej ligi, które w kolejnym sezonie zagwarantuje już awans do elity.

- Po długim weekendzie będziemy rozmawiać z zawodniczkami. Za tydzień lub dwa wyjaśni się, czy budujemy zespół na pierwszą ligę, czy może na ekstraklasę. Po zmniejszeniu drużyn w LSK, część siatkarek będzie musiała szukać klubów w pierwszej lidze. Na zapleczu ekstraklasy jest naprawdę wiele stabilnych klubów, które mają ciekawe projekty na kilka lat. Ta liga w tym sezonie stała też na wysokim poziomie - podsumował Wiktorowicz.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze