Cały czas nie wiadomo, kiedy McGregor (21-3, 18 KO, 1 SUB) powróci do oktagonu, choć wiele osób z jego otoczenia od dobrych kilku miesięcy powtarza, że zdarzy się to lada moment. Irlandczyk wielokrotnie zamieszczał tajemnicze wpisy w mediach społecznościowych, ale od pamiętnego wybryku przed galą UFC 223 (KLIK) nieco zmniejszył częstotliwość publikacji swoich wiadomości.

 

Z kolei Khabib (25-0, 8 KO, 8 SUB) długo nawoływał o walkę z McGregorem, ale po zdobyciu pasa wagi lekkiej priorytety nieco mu się zmieniły. Przyznał, że chce być normalnym mistrzem, który regularnie broni swojego tytułu, ale wyzwał do walki legendarnego Georgesa St-Pierre'a. UFC wie jednak, że walka Dagestańczyka z McGregorem musi okazać się hitem - nie tylko sportowym, ale także marketingowym.

 

Khabibowi bardzo zależało, by zmierzyć się z McGregorem w Rosji, ale White jest innego zdania.

 

- Jeśli robisz tak dużą walkę, to musisz zrobić ją w Las Vegas. Khabib na pewno wystąpi kiedyś w Rosji, ale nie w tym wypadku. Tak duża walka musi odbyć się w Las Vegas - przyznał w rozmowie z TMZ.