Lider Lotto Ekstraklasy bardzo szybko wziął się do roboty w środowym finale i po dwunastu minutach objął prowadzenie. To właśnie wtedy błąd obrony gdynian wykorzystał Jarosław Niezgoda. Jeszcze przed przerwą prowadzenie Legii podwyższył Cafu, a sytuacja Arki zrobiła się bardzo niekorzystna. Nie pomogły też zmiany Leszka Ojrzyńskiego: wprowadzony z ławki Grzegorz Piesio po brutalnym faulu na Sebastianie Szymańskim otrzymał czerwoną kartkę. Mimo to grających w osłabieniu zawodników stać było na gola honorowego autorstwa Dawida Sołdeckiego.

Na więcej nie było już Arki stać. Legia wygrała i po roku przerwy mogła cieszyć z kolejnego - już 19-stego - triumfu w rozgrywkach o Puchar Polski. W szatni warszawian w trakcie pomeczowej odprawy trener Dean Klafuric poinformował swoich piłkarzy o zalecaniach na najbliższe godziny i dni. Czyli zimna woda, jedzenie, sen oraz... żadnego alkoholu!

Z trenerem zgodzili się też piłkarze.

- Nie ma kiedy świętować - przyznał Michał Pazdan.

- Ostrego świętowania nie będzie - dodał Jarosław Niezgoda.

Legia ma bowiem przed sobą końcówkę sezonu ligowego, a w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

Założenia pomeczowe w załączonym materiale wideo.