Fręch w pierwszym gemie spotkania przełamała rywalkę, ale później nie było już tak dobrze. Zawodniczka z Łodzi ani razu nie była w stanie utrzymać własnego podania. Przegrywając 1:5 obroniła cztery piłki setowe, ale w kolejnym gemie już jej się to nie udało.

 

Druga odsłona była bardziej wyrównana. To Polka jako pierwsza - przy stanie 2:2 - zaliczyła "breaka", ale Fett od razu odpowiedziała tym samym. W daljszej części seta trwała walka "gem za gem". Kluczowe okazało się przełamanie, które Chorwatka zaliczyła przy prowadzeniu 5:4.

 

Pierwszy w karierze pojedynek 141. w rankingu WTA Fręch ze 112. w tym zestawieniu Fett trwał półtorej godziny.

 

20-letnia Polka do głównej drabinki trafiła jako tzw. szczęśliwa przegrana. W pierwszej rundzie pokonała Amerykankę Christine McHale (90.) 7:5, 7:5. To pierwszy w karierze wygrany mecz w głównej drabince turnieju WTA 20-letniej łodzianki.

 

Mecz otwarcia w stolicy Maroka przegrała Magda Linette, która uległa słoweńskiej kwalifikantce Tamarze Zidansek 4:6, 2:6.

 

Jeszcze w środę na kort w Rabacie ma wyjść Alicja Rosolska. Rozstawione z numerem drugim Polka i Amerykanka Abigail Spears wystąpią w ćwierćfinale debla, a ich rywalkami będą Szwedka Rebecca Peterson i Hiszpanka Sara Sorribes Tormo.

 

Wynik meczu 1/8 finału singla:

 

Jana Fett (Chorwacja) - Magdalena Fręch (Polska) 6:2, 6:4