Ferdinand nie otrzymał licencji bokserskiej. Tygodnie treningów na marne!

Sporty walki
Ferdinand nie otrzymał licencji bokserskiej. Tygodnie treningów na marne!
fot. PAP

Rio Ferdinand był wybitnym obrońcą, a po zakończeniu przygody z futbolem chciał pozostać przy sporcie, próbując swoich sił w ringu bokserskim. Plany te jednak spełzną na niczym, bowiem mimo wielu tygodni przygotowań i zapowiedzi walki, brytyjska federacja nie przyznała mu zawodowej licencji.

Boks dla Ferdinanda jest czymś więcej niż pasją. Pomógł mu bowiem uporać się ze sobą po stracie żony, która w 2015 roku zmarła na raka. 39-letni Anglik pod koniec 2017 roku zapowiedział nową przygodę ze sportem… wyzywając Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO), Davida Haye'a (28-3, 26 KO) i Tony'ego Bellew (29-2-1, 19 KO), czyli całą "śmietankę" brytyjskich sportów walki.
 
Plany te były być może na wyrost, jednak Ferdinand może w ogóle nie pojawić się na zawodowych ringach. Mimo wielu tygodni treningów, współpracy z byłym mistrzem świata w wadze superśredniej Richiem Woodhallem, brytyjska federacja odmówiła przyznania mu bokserskiej licencji.
 
"Po zawiadomieniu Brytyjskiej Rady Bokserskiej orzekła ona, że nie będzie rozpatrywać mojego wniosku" - zakomunikował Ferdinand. "Czy jestem rozczarowany? Federacja nie dała mi szansy. To trudne dla mnie i osób, które poświęciły mi swój czas" - zakończył były piłkarz.
 

 
Ferdinand zakończył karierę piłkarską w 2015 roku.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze