Sędziowski kryminał w Rzymie! Obrońca Liverpoolu zatrzymał strzał dłonią

Piłka nożna
Sędziowski kryminał w Rzymie! Obrońca Liverpoolu zatrzymał strzał dłonią
fot. PAP

Liverpool przywiózł solidną zaliczkę z Anglii, bowiem Roma potrzebowała zwycięstwa aż trzema bramkami przed własną publicznością. Mimo kiepskiego początku cel wcale nie okazał się niemożliwy, a Wilki były o krok od doprowadzenia do dogrywki. W pogoni nie pomogli sędziowie, którzy w 63. minucie nie podyktowali ewidentnego rzutu karnego dla rzymian...

W 63. minucie przy stanie 2:2 i nakręcających się gospodarzach sędziowie skrzywdzili włoski zespół. Z prawego skrzydła dośrodkował Patrick Schick, zaś wolej w stronę bramki posłał Stephen El Sharaawy. Metr od Włocha znajdował się dokładnie pilnujący go Trent Alexander-Arnold.
 
Skrzydłowemu udało się jednak oddać strzał, a rozpaczliwie interweniujący defensor sparował uderzenie na rzut rożny. Jak pokazały powtórki, zawodnik Romy trafił go w dłoń.
 
Piłka mogła zmierzać pod poprzeczkę bramki Lorisa Kariusa, jednak gwizdek sędziego Damira Skominy milczał mimo protestów. Gospodarze ostatecznie wygrali 4:2 i zabrakło im jednej bramki do doprowadzenia do dogrywki.
 
 

Media przytaczają wypowiedź dyrektora sportowego Romy Monchiego, który po meczu oświadczył, włoski futbol powinien zareagować w obliczu błędów sędziów. "Bez pomyłek sędziów wszystko byłoby inaczej" - stwierdził. "Czas podnieść głos i to nie tylko powinna zrobić Roma. Także Juve ucierpiało z Realem" - zaznaczył. Jego zdaniem to, co wydarzyło się w meczach obu tych klubów, to "afera".

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze