Gołowkin miał 5 maja stoczyć rewanżową walkę z Canelo Alvarezem, jednak przez problemy dopingowe i półroczne zawieszenie Meksykanina potrzebny był godny zastępca. Wybór padł na Martirosjana, który w swojej karierze przegrywał tylko z mistrzami świata.

Gołowkin dał kolejny efektowny występ, raz jeszcze udowadniając piekielną siłę swoich rąk. To mistrz świata był zdecydowanym faworytem pojedynku. Stawką walki wieczoru w Carson były pasy mistrza świata IBF, WBA, WBC i IBO wagi średniej.

Ponadto w StubHub Center kibice obejrzeli między innymi starcie Cecilii Braekhus z Kali Reis (o mistrzostwo świata).

Niedziela

12.30 (Polsat Sport)

Poniedziałek

22.10 (Polsat Sport)