– Sezon był dla nas trudny. Wiedzieliśmy o tym po zdobyciu brązowego medalu. Falowaliśmy, brakowało stabilizacji. Dlatego podjąłem w trakcie rozgrywek decyzję o zmianie szkoleniowca. Była ona trudna, ale potrzebna. Zajęliśmy piąte miejsce, nie zakwalifikowaliśmy się do finałów Pucharu Polski. W Lidze Mistrzów cel osiągnęliśmy (wyjście z grupy), ale tego najważniejszego – czyli miejsca w czołowej czwórce nie udało się zrealizować. Z piątej lokaty nie jestem zadowolony i dlatego potrzebne są zmiany” – powiedział podczas konferencji prasowej prezes klubu Adam Gorol.

Mistrz świata z 2014 roku atakujący Konarski grał w minionym sezonie w klubie Ziraat Bankasi Ankara. Przyjmujący Fromm, brązowy medalista MŚ też przychodzi do Jastrzębia–Zdroju z Turcji – z Arkasu Izmir.

Konarski przed wyjazdem do Turcji dwa lata spędził w Zaksie Kędzierzyn-Koźle i zdobył z nią dwa tytuły mistrzowskie. Tam współpracował z Ferdinando De Giorgim, od stycznia szkoleniowcem jastrzębian.

– Cieszę się, że udało się sfinalizować kontrakt z zawodnikiem, którego nazwisko mówi samo za siebie. Każdy klub chciałby go mieć w swoich szeregach. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z kolejnymi graczami. Zmiany będą duże, a zespół - silniejszy – stwierdził prezes.

Z Jastrzębskim Węglem żegnają się: Maciej Muzaj, Patryk Strzeżek, Dardan Lushtaku, Wojciech Sobala, Damian Boruch, Rodrigo Quiroga, Jason DeRocco, Marcin Ernastowicz i Karol Gdowski.

Ważne umowy mają: Grzegorz Kosok, Salvador Hidalgo Oliva i Lukas Kampa, nowy kontrakt podpisał libero Jakub Popiwczak.

– Mam nadzieję, że w kolejnych latach będziemy już tylko w czołowej czwórce. Cieszę się, że zespół się wzmacnia, z myślą o stabilizacji na lata – powiedział kapitan drużyny Kosok.

Konarski podkreślił, że ubiegłorocznego wyjazdu do Turcji nie żałuje, choć szóste miejsce w tamtejszej lidze było dla niego rozczarowaniem.

– Była możliwość pozostania. Wybrałem ofertę z Jastrzębia, która była dobra i konkretna. Powstaje tu silny zespół. Ta wizja, kwestie finansowe, znajomość z trenerem Ferdinado De Giorgim, z którym współpracowałem wpłynęły na moją decyzję o powrocie do Polski. Ale wyjazdu nie żałuję, to było ciekawe doświadczenie. Ja nigdy mostów za sobą nie palę – wyjaśnił atakujący reprezentacji Polski.

Przygotowania do nowego sezonu mają ruszyć 20 sierpnia. De Giorgi poprosił klub o zakup dodatkowego sprzętu treningowego. Chce też zacząć od siatkówki plażowej, zajęć na basenie, a w trakcie rozgrywek zamierza położyć większy nacisk na regenerację i odpoczynek zawodników.

Nie jest jeszcze przesądzone, czy jastrzębski klub będzie uczestniczył w rozgrywkach europejskich, jeśli będzie taka możliwość.