Mateusz Borek: Selekcjoner Nawałka ma teraz ten argument w ręku, że kogokolwiek by nie wybrał, to postawą reprezentacji na Euro 2016 we Francji oraz podczas eliminacji do mistrzostw świata w Rosji zasłużył sobie na to, by z jego decyzjami nie dyskutować.

Piotr Świerczewski: Moim zdaniem trener cieszy się olbrzymim zaufaniem zarówno dziennikarzy, kibiców jak i PZPN. Do tej pory każda jego decyzja była trafna, co widzieliśmy szczególnie podczas rozgrywanych dwa lata temu mistrzostw Europy a także ostatnich eliminacji do mundialu. Zawodnicy, których powołał, krótko mówiąc nie zawiedli.

Mateusz Borek: Trzeba również podkreślić, że Nawałka nie miał prostego zadania, gdyż wchodził do szatni będąc wcześniej trenerem z Ekstraklasy, a prowadzony przez niego Górnik Zabrze plasował się gdzieś w środku tabeli i na wiosnę raczej zawodził. Z pewnością musiał przekonać do swojej koncepcji gwiazdy reprezentacji Polski, występujące na co dzień w zagranicznych topowych ligach.

Piotr Świerczewski: Nie wiem czy do gry w reprezentacji trzeba kogokolwiek przekonywać, ponieważ dla każdego piłkarza gra z orzełkiem na piersi jest honorem samym w sobie. To, co trzeba oddać Nawałce, to wprowadzenie stabilizacji. Powołuje stały trzon drużyny, który nie zawodzi, ponieważ ma właśnie dużą stabilizację. Wokół kadry pojawiają się też nowe, młode twarze i dostają sygnał, że w przyszłości mogą trafić do reprezentacji i przykładem może tu być Bartosz Kapustka, który pokazał się na Euro, a następnie od razu wyjechał do dobrej zagranicznej ligi.

Mateusz Borek: Dzisiaj brak Kapustki jest w pełni wytłumaczalny i sprawiedliwy, ponieważ nie znajduje się on w dobrej formie i jest wielu młodych piłkarzy, którzy zrobili wielki postęp i zasługują na swoją szansę.

Roman Kołtoń: Myślę, że Kapustki nie powinno być na liście 35 piłkarzy szerokiej kadry. Pod koniec kwietnia miałem okazję rozmawiać z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem (wywiad dostępny na kanale Prawda Futbolu - TUTAJ) i podkreślił on, że na mistrzostwach w Rosji Polska nie może grać tak samo jak podczas Euro we Francji. Zobaczcie jak zaplanował mecze towarzyskie Nawałka - zagrał w całkowicie nowym dla Biało-Czerwonych ustawieniu z trzema obrońcami. Na mundialu szczególnie morderczy będą dla nas dwaj pierwsi rywale - Senegal i Kolumbia. Moim zdaniem zagramy trójką obrońców, dwoma wahadłowymi, dwoma defensywnymi i dwoma ofensywnymi pomocnikami za Robertem Lewandowskim. Wszystkie cztery mecze, z Urugwajem, Meksykiem, Nigerią i Koreą Południową zagraliśmy właśnie w tym ustawieniu.

Cała dyskusja z programu Cafe Futbol w załączonym materiale wideo.