Jak relacjonował "Bild", Wagner na wtorkowym treningu swojej drużyny miał łzy w oczach. Trener Jupp Heynckes i inni piłkarze, w tym Robert Lewandowski, starali się pocieszać 30-latka...

 

 

- On udowodnił swoją klasę grając w naszej drużynie. Wiem, co taka wiadomość wyzwala u piłkarzy. Decyzje zawsze jednak podejmuję dla dobra zespołu - tłumaczył brak powołania dla Wagnera selekcjoner Joachim Loew.

 

W kadrze, zamiast Wagnera, znalazł się wicekról strzelców Bundesligi Nils Petersen z SC Freiburg.

 

Wagner w ostatnim sezonie rozegrał we wszystkich rozgrywkach 34 mecze, w których strzelił 15 goli.