Kielczanie, po wygranej z Azotami w niedzielę, świętowali zdobycie 15. w historii klubu Pucharu Polski. Teraz drużyna trenera Daniela Waszkiewicza będzie ich rywalem w półfinałowej rywalizacji o mistrzostwo kraju. VIVE jest oczywiście zdecydowanym faworytem tej konfrontacji, ale już mecz w Kaliszu pokazał, że rywale to zespół, którego nie wolno lekceważyć.

 

„Mają zawodników, którzy potrafią rzucać z drugiej linii. W finałowym spotkaniu o krajowy puchar dopiero w drugiej połowie, kiedy zagraliśmy zdecydowanie lepiej w obronie, udało nam się złamać ich opór. Nie zmienia to jednak faktu, że Azoty mają olbrzymi potencjał” – komplementował rywali bramkarz kielczan Sławomir Szmal.

 

„Czeka nas kolejna walka. Musimy przede wszystkim zagrać tak, jak w drugiej odsłonie meczu w Kaliszu. Jesteśmy o tyle w trudniejszej sytuacji od przeciwników, że oni nie mają nic do stracenia, a my jak zwykle musimy wygrać” – zaznaczył trener VIVE Tałant Dujszebajew. Dodał, że półfinałowa rywalizacja z zespołem z Puław ma większą stawkę niż niedzielne spotkanie.

 

„Zwycięstwo w Pucharu Polski to bardzo ważna rzecz, ale jeszcze ważniejsze jest zdobycie mistrzostwa kraju. To da nam przepustkę do Ligi Mistrzów. Żeby w niej zagrać w przyszłym sezonie musimy zdobyć mistrzostwo Polski. W środę w Puławach chcemy zrobić pierwszy krok w stronę występu w przyszłorocznym Final Four Ligi Mistrzów” – zaznaczył szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów kraju.

 

O awansie do finału zadecyduje dwumecz. Stawia to w korzystniejszej sytuacji zespół z Kielc, który rewanż rozegra we własnej hali. „Będziemy chcieli wygrać obydwa spotkania i postawić rywalom wysoko poprzeczkę. Mamy jednak świadomość, że zmierzymy się z bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Przekonaliśmy się o tym w pierwszych 30 minutach pojedynku w Kaliszu. Z tak grającymi Azotami każdy zespół może mieć problem, my też. Dlatego musimy podejść to tego meczu maksymalnie skoncentrowani” – nie ukrywał Szmal.

 

Środowe spotkanie w Puławach rozpocznie się o godz. 18.30. Rewanż w niedzielę w Kielcach o godz. 13.