Jlloyd Samuel najpierw odwiózł dzieci do szkoły, a następnie skierował się do domu. W drodze powrotnej dopadła go jednak tragedia: w pewnym momencie jego samochód zderzył się z innym, nadjeżdżającym z naprzeciwka. Po chwili pojazd stanął w płomieniach, a piłkarz nie był w stanie się z niego wydostać. Jeden ze świadków zdarzenia przyznał, że próbował wybić szybę i uratować piłkarza, ale ogień był zbyt mocny.

 

- Nic nie mogłem zobaczyć, byłem po prostu za późno - powiedział.

 

O tragicznym zdarzeniu poinformowała już Federacja Piłkarska Trynidadu i Tobago. - Składamy głębokie wyrazy współczucia jego rodzinie mieszkającej i w Wielkiej Brytanii, i w Trynidadzie i Tobago - napisano w oświadczeniu.

 

Samuel rozegrał w Premier League 240 spotkań, broniąc barw takich klubów jak Aston Villa czy też Bolton Wanderers. Do tego zagrał dwa razy w reprezentacji Trynidadu i Tobago, a zawodową karierę zakończył w 2018 roku w Egerton FC.

Samuel zostawił na tym świecie żonę Emmę oraz dzieci: Javarne, Lakyle oraz Amare