Puchar Anglii to najstarsze piłkarskie rozgrywki na świecie. Najczęściej triumfował w nich Arsenal, bo aż 13-krotnie. "Czerwone Diabły" mogą dogonić "Kanonierów", bo mają na koncie 12 triumfów. Chelsea stanie przed szansą na ósme trofeum.

Londyńczycy w tym sezonie Premier League bronili mistrzowskiego tytułu. Osiągnięcia celu nie byli nawet blisko. Ostatecznie zajęli dopiero piąte miejsce i zabraknie ich w prestiżowej Lidze Mistrzów. - Nie myślimy jeszcze o kolejnych rozgrywkach. Przede wszystkim musimy wygrać w sobotę. Nie jesteśmy już w stanie uratować tego sezonu, Liga Mistrzów przepadła. Wciąż jednak możemy go zakończyć miłym akcentem - przyznał pomocnik Chelsea Cesc Fabregas.

Manchester natomiast w lidze angielskiej zajął drugie miejsce. To jego najlepszy wynik od 2013 roku, kiedy po raz ostatni świętował mistrzostwo. To był także moment, gdy zespół opuścił Ferguson. Legendarny szkoleniowiec przed dwoma tygodniami miał wylew krwi do mózgu. Opuścił już oddział intensywnej terapii. - Chcemy wygrać to trofeum dla niego, przywieźć je do domu. Ten klub naprawdę wiele mu zawdzięcza - podkreślił pomocnik Scott McTominay.

Pod wodzą Fergusona "Czerwone Diabły" pięciokrotnie zdobywały Puchar Anglii i 13-krotnie mistrzostwo kraju. Mecz rozpocznie się o godzinie 18:15. Relacja na żywo z finału Pucharu Anglii na Polsatsport.pl.