Wielka zadyma zakończyła ukraiński hit! Kibice wkroczyli na boisko (WIDEO)

Piłka nożna

W samej końcówce hitu ligi ukraińskiej pomiędzy Dynamem Kijów a Szachtarem Donieck doszło do ogromnej zadymy. Brutalny faul Wellingtona Nema na Viktorze Tsygankovie spowodował, że wywołana została wielka awantura, do której dołączyli również kibice. Na szczęście nikomu się nic nie stało.

Dynamo Kijów z Tomaszem Kędziorą w składzie wygrało z Szachtarem Donieck 2:1 w meczu ostatniej, 32. kolejki ligi ukraińskiej. Nie miało to jednak żadnego wpływu na układ tabeli, gdyż piłkarze z Doniecka tydzień temu zapewnili sobie mistrzostwo.

Sobotni mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy. Po kwadransie gry, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Viktora Tsygankova i główce Benjamina Verbica to Dynamo wyszło na prowadzenie. Radość miejscowych nie trwała jednak długo. Już sześć minut później do wyrównania po strzale z rzutu karnego doprowadził Marlos.

Wynik spotkania w 55. minucie ustalił samobójczym trafieniem Davit Khocholava. Mimo, że w tym starciu więcej goli nie padło to emocji nie brakowało. W tym przypadku były to jednak negatywne emocje. W samej końcówce ostre wejście Wellingtona Nema na Tsygankova wywołało wielką awanturę. Nawiązała się przepychanka, do której dołączyli się także kibice. W porę jednak sytuacja została opanowana i nie doszło do bijatyki.

 

Awantura z udziałem piłkarzy i kibiców w hicie ligi ukraińskiej w załączonym materiale wideo.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze