Ukoronowaniem okresu gry Hamsika w Napoli miało być zdobycie mistrzostwa Włoch w minionym sezonie. Jego zespół niemal do samego końca walczył o triumf w Serie A z Juventusem, ale ostatecznie to Stara Dama po raz siódmy z rzędu okazała się najlepsza na Półwyspie Apenińskim. – Jestem rozczarowany z faktu, że nie udało się zdobyć tytułu i przykro mi z tego powodu. Dziękuję kibicom, ponieważ oni zasłużyli na Scudetto ze względu na wielkie wsparcie, które od nich czuliśmy. Wierzyliśmy, że w tym roku wreszcie możemy sięgnąć po mistrzostwo. W tych ostatnich miesiącach dałem z siebie wszystko. Być może w tym momencie nadszedł czas, że nasze drogi dobiegły ku końcowi. Chciałbym spróbować czegoś nowego – zdradził Hamsik w wywiadzie dla słowackiego tygodnika „Pravda”.


Wcześniej na łamach tej samej gazety w podobnym tonie wypowiedział się jego ojciec, Richard. - Na 60 procent Marek pójdzie do Chin. Ich zaangażowanie w transfer jest spore, ale rozmowy nie są łatwe, ponieważ w Chinach okienko transferowe będzie otwarte dopiero w zimę. Kolejnym problemem chińskich klubów są ograniczenia związane z pozyskiwaniem zagranicznych zawodników. Marek ma ważny kontrakt z Napoli na trzy lata, więc wszystko leży w gestii menadżera oraz pracodawcy. W tym momencie szanse na przejście do Chin wynoszą 60 procent. Obecnie menadżer Marka, Juraj Venglo rozmawia z prezydentem klubu – stwierdził ojciec Hamsika.