Pierwszy turniej w Lincoln Polki zakończyły z bilansem jednego zwycięstwa i dwóch porażek. Wygrana z wyżej notowanymi Włoszkami była dla kibiców miłym zaskoczeniem.

W Makau na Biało-Czerwone czekało bardzo trudne zadanie. Już w pierwszym meczu musiały zmierzyć się z mistrzyniami olimpijskimi - Chinkami. W pierwszym secie widać było przewagę rywalek. Zakończył się on ich wysokim zwycięstwem 25:18. W drugim secie Polki odrodziły się i wygrały w jeszcze lepszym stosunku. Swoją dobrą grę kontynuowały w partii trzeciej i wygrały ją 25:22. Zdecydowaną liderką zespołu była Malwina Smarzek. 22-letnia zawodniczka punktowała zarówno w ataku, zagrywce, jak i w bloku.

W secie czwartym nawiązała się niezwykle wyrównana walka. Chinki zaczęły czytać grę Smarzek i kilka razy ją zablokowały. Tchnęło to w nie nowe siły, które pozwoliły doprowadzić do tie-breaka. W nim Polki kilkukrotnie prowadziły, lecz nie potrafiły odskoczyć rywalkom. W końcówce trener Nawrocki sięgnął po asa z rękawa i wpuścił na boisko Julię Nowicką, a ta posłała na drugą stronę kilka kąśliwych zagrywek utrudniając Chinkom wyprowadzenie akcji, a także bezpośrednio punktując. Dało to Polkom przewagę, a ostatecznie zwycięstwo 15:12.

Polska - Chiny 3:2 (18:25, 25:17, 25:18, 22:25, 15:12)

 

Polska: Marlena Pleśnierowicz, Agnieszka Kąkolewska, Zuzanna Efiemienko-Młotkowska, Natalia Mędrzyk, Martyna Grajber, Malwina Smarzek, Agata Witkowska (libero) – Emilia Mucha, Julia Nowicka, Martyna Łukasik

Chiny: Yanhan Liu, Yingying Li, Xiaotong, Fangxu Yang, Yuanyuan Wang, Xia Ding, Li Lin (libero) - Fang Duan, Mingyuan Hu, Xiangyu Gong, Di Yao, Yichan Zhang, Mengjie Wang (libero)

 

 

Terminarz, tabele i wyniki Ligi Narodów kobiet [TUTAJ].