Maciej Turski: Widać, że dodatkowe emocje i obycie z mediami Ciebie jeszcze dodatkowo nakręcają.

 

Andrzej Grzebyk: Oczywiście, lubię wychodzić do mediów, lubię się prezentować. Wszystko robię dla kibiców. Bawię się, nie jest to dla mnie presją, nawet ten pas. Już jestem zwycięzcą, bo doszedłem do walki mistrzowskiej. Pokaże, że na niego zasługuję.

 

Miałeś okazję spojrzeć w oczy Thiago Vieirze. Co udało się dostrzec?

 

Z tego, co zauważyłem ma brązowe oczy jak ja. Ciężko coś wyczytać z jego wzroku. Był skupiony, podobnie jak ja.

 

Forma Vieiry może być niewiadomą. Poza kamerami stwierdziłeś, że to nie będzie walka na pełnym dystansie czasowym. Będą fajerwerki w klatce FEN?

 

Ładujemy karabiny, w piątek będą mocno strzelać.  Będzie się zapewne toczyła w stójce, jak ktoś zauważy, że mu nie idzie to spróbuje sprowadzać do parteru.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

Transmisja gali FEN 21 w piątek w Polsacie Sport Fight (godz. 19:00) i Polsacie Sport (godz. 21:00).