Liga Mistrzyń: Lyon obronił tytuł! Niewykorzystana szansa drużyny Pajor

Piłka nożna

Olympique Lyon pokonał 4:1 VfL Wolfsburg w meczu finałowym Ligi Mistrzyń. O zwycięstwie francuskiego zespołu zadecydowała dogrywka, w której drużyna Ewy Pajor prowadziła już 1:0. Po czerwonej kartce dla Alexandry Popp gra mistrza Niemiec posypała się, co wykorzystały piłkarki z Lyonu. Olympique obronił tytuł zdobyty przed rokiem.

W tegorocznym finale Ligi Mistrzyń spotkały się dwa zespoły, które co roku odgrywają główne role w tych rozgrywkach. Oba mają już na swoim koncie zwycięstwa, a Olympique Lyon był do tej pory rekordzistą ex aequo z 1. FFC Frankfurt. Francuski zespół wygrał cztery razy, a także dwukrotnie zakończył na drugim miejscu. VfL Wolfsburg wygrywał dwa razy, a raz musiał uznać wyższość rywalek w finale. W historii dwukrotnie w decydującym meczu dochodziło do starcia Olympique Lyon - Vfl Wolfsburg. Bilans zwycięstw to 1:1.

Od początku meczu emocji nie brakowało. Już w 5. minucie świetną okazję miała drużyna z Lyonu. Niewiele później swoją pierwszą okazję miała występująca w barwach Wolfsburga Ewa Pajor. Reprezentantka Polski otrzymała podanie i dosłownie centymetry dzieliły ją od tego, by wślizgiem wpakowała piłkę do bramki. W 17. minucie potężnie huknęła Lucia Bronze, lecz również nie dała prowadzenia obrończyniom tytułu. Pod koniec pierwszej połowy kolejną ciekawą akcję mogła zakończyć Pajor. Przed polem karnym została przewrócona przez powracające rywalki, a sędzia podyktowała tylko rzut rożny, który nie zmienił niczego w tym spotkaniu. Do przerwy kontrolę nad grą przejęły piłkarski Lyonu. Nie zdołały jednak otworzyć wyniku. Mistrzynie Niemiec w perspektywie całej połowy wydawały się drużyną lepszą mimo, że przez pierwsze 45 minut nie oddały nawet jednego celnego strzału!

W 70. minucie doskonałą okazję miały piłkarki Lyonu. Henry oddała strzał głową, piłka minęła bramkarkę Wolfsburga, lecz w ostatniej chwili z linii bramkowej wybiła ją Maritz. Akcja ta wywołała wiele kontrowersji, bowiem wydawało się, że futbolówka znalazła się już w bramce. Do końca regulaminowego czasu gry było jeszcze kilka sytuacji, w której obie drużyny mogły wyjść na prowadzenie, ale nie wykorzystały żadnej z nich i o zwycięstwie musiała zadecydować dogrywka.

W 3. minucie dogrywki bramkę dla Wolfsburga zdobyła Pernille Harder. Piłka po jej strzale odbiła się od nóg kapitan Lyonu Wendie Renard, co zmyliło bramkarkę i uniemożliwiło jej obronę. Trzy minuty później niepotrzebnie faulowała Alexandra Popp. Sędziująca to spotkanie Jana Adamkova pokazała jej za to drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Strata jednej zawodniczki kompletnie rozbiła grę mistrza Niemiec, który w ciągu 10 minut przeszedł drogę z nieba do piekła. W 98. minucie worek z bramkami otworzyła Amandie Henry. Kilkadziesiąt sekund później w jej ślady poszła Eugenie Le Sommer, a następnie Ada Hegerberg. Gwóźdź do trumny Wolfsburga w 116. minucie wbiła kończąca karierę Camille Abily, która 3 minuty wcześniej pojawiła się na murawie.

Olympique Lyon po raz piąty wygrał finał Ligi Mistrzyń i został samodzielnym rekordzistą zwycięstw w tych rozgrywkach.

Wolfsburg - Lyon 1:4 (0:0)
Bramki: Harder 93' - Amandine Henry 98', Eugenie Le Sommer 99', Ada Hegerberg 103', Camille Abily 116'

Wolfsburg: Schult - Blasse, Fischer, Goessling, Maritz - Hansen (46' Wullaert), Gunnarsdottir (58' Wedemeyer), Popp, Dickenmann (90' Kerschowski) - Pajor, Harder
Lyon: Bouhaddi - Bronze, Bathy, Renard, Bacha (66' Cascarino) - Marozsan, Kumagai (95' van de Sanden S.), Henry, Majri - Hegerberg, Le Sommer (113' Abily)

Żółte kartki: Maritz - Bacha, Renard
Czerwona kartka: Popp (za dwie żółte)

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze