Zanim dojdzie do ciekawego starcia w Pile, to już w sobotę Lokomotiv Daugavpils zmierzy się z Orłem Łódź. Jeszcze jakiś czas temu wydawałoby się, że faworytem tego spotkania mogą być przyjezdni, którzy przecież wciąż jako jedyni w tym sezonie urwali punkt liderom z Lublina, dodatkowo na ich torze. Ostatnio jednak podopieczni Janusza Ślączki nie mają zbyt dobrej passy na wyjazdach, ponieważ przegrali trzy ostatnie mecze. O ile niepowodzenia w Rybniku i Gdańsku można było wkalkulować, tak wysoka porażka w Gnieźnie wzbudziła spore zaskoczenie. Zrehabilitować się na Łotwie łodzianom będzie niezwykle trudno. Lokomotiv zaskakująco dobrze spisał się niedawno w Trójmieście i pokonał tamtejsze Zdunek Wybrzeże. Dzięki temu ekipa Nikołaja Kokina plasuje się na czwartym miejscu i posiada trzy punkty więcej od Orła, mając jeszcze dodatkowo jeden zaległy mecz do odjechania.

Trzeba jednak podkreślić, że dla zespołu z centralnej Polski będzie to już ostatni mecz wyjazdowy w tym sezonie w fazie zasadniczej. W rundzie rewanżowej Orzeł wszystkie swoje spotkania będzie toczyć na nowo wybudowanym stadionie, a więc jest duże prawdopodobieństwo, że ich dorobek i pozycja w tabeli ulegną znacznej poprawie. Zanim do tego dojdzie, Hans Andersen i spółka postarają się napsuć krwi Łotyszom. W składzie gości próżno szukać rewolucji. W awizowanym zestawieniu widnieje nazwisko Roberta Miśkowiaka, który prawdopodobnie zastąpi Rohana Tungate’a. Wśród gospodarzy po ostatnim triumfie rzecz jasna nie ma żadnych roszad personalnych. Początek rywalizacji o godz. 16:15.

Lokomotiv Daugavpils:


9. Wadim Tarasenko
10. Kjastas Puodžuks
11. Timo Lahti
12. Jevgenij Kostigov
13. Peter Ljung
14. Oleg Mihailov

Orzeł Łódź:


1. Norbert Kościuch
2. Robert Miśkowiak
3. Aleksandr Loktajev
4. Josh Grajczonek
5. Hans Andersen
6. Jakub Miśkowiak

 W niedzielę do Gniezna zawita Zdunek Wybrzeże Gdańsk, które zmierzy się z Car Gwarant Startem. Będzie to zatem konfrontacja dwóch mocno podrażnionych ekip, które chcą jak najszybciej wymazać z pamięci rezultaty z poprzedniej kolejki. Drużyna z pierwszej stolicy Polski w druzgocący sposób przegrała na torze w Rybniku 22:68, natomiast gdańszczanie niespodziewanie musieli uznać wyższość przed własną publicznością zespołowi Lokomotivu Daugavpils 44:46. Podopieczni Lecha Kędziory będą chcieli uniknąć trzeciej porażki z rzędu. Do składu gości wraca Anders Thomsen, który pauzował w starciu z Łotyszami ze względu na czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z ROW Rybnik. Jak się później okazało, absencja Duńczyka była przeszkodą nie do przeskoczenia. Jego pojawienie się w miejsce swojego rodaka, Patricka Hougaarda ma wzmocnić formację seniorską.

O ile gnieźnianie nie mogą być zadowoleni ze swojej wyjazdowej formy, o tyle na własnym torze spisują się bez zarzutów. W trzech dotychczasowych spotkaniach u siebie za każdym razem pokonywali wysoko swoich adwersarzy i będą chcieli powtórzyć ten scenariusz także w najbliższą niedzielę. Do składu Rafaela Wojciechowskiego wraca Jurica Pavlić, który wskakuje w miejsce Olivera Berntzona. W tabeli rozgrywek żużlowcy Startu są obecnie na trzecim miejscu i mają cztery oczka więcej od szóstych gdańszczan, którzy po dwóch porażkach na własnym torze muszą szukać punktów w delegacjach. Początek rywalizacji o godz. 14:45.

Car Gwarant Start Gniezno:


9. Marcin Nowak
10. Jurica Pavlić
11. Adrian Gała
12. Eduard Krcmar
13. Mirosław Jabłoński
14. Maksymilian Bogdanowicz

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:


1. Mikkel Bech
2. Michał Szczepaniak
3. Oskar Fajfer
4. Anders Thomsen
5. Mikkel Michelsen
6. Dominik Kossakowski

Frapująco zapowiada się mecz Euro Finannce Polonii Piła ze Speed Car Motor Lublin. Przyjezdni to absolutny lider rozgrywek Nice 1 ligi, który na swoim koncie ma jedenaście punktów i nie poniósł jeszcze żadnej porażki. W poprzedniej kolejce ekipa Dariusza Śledzia zgodnie z planem rozgromiła u siebie Arge Speedway Wandę Kraków 69:21. Wcześniej zawodnicy z Lubelszczyzny potrafili pokonać o wiele silniejsze zespoły z czołówki, toteż w pełni zasłużenie prowadzą w klasyfikacji. Koziołki udowodniły także, że świetnie radzą sobie na wyjazdach. Zwycięstwa w Gdańsku i Dyneburgu są tego najlepszym przykładem. O sile Motoru decyduje wyrównany skład, którego liderem jest rutynowany Andreas Jonsson. Tym zawodnikiem, który potrafi jednak zrobić różnicę na torze jest młodziutki Wiktor Lampart.

Przed gospodarzami arcytrudne zadanie i prawdziwe wyzwanie, aby sprostać kandydatom do awansu do PGE Ekstraligi. Pilanie w minionym tygodniu wygrali u siebie z Orłem Łódź 49:41 i chcieliby pójść za ciosem w starciu z kolejnym pierwszoligowym potentatem. W zestawieniu Polonii można zauważyć dwa nazwiska, które być może zadebiutują w tym sezonie w barwach miejscowych. Mowa o juniorze Piotrze Gryszpińskim oraz Chrisie Harrisie. Były uczestnik cyklu Grand Prix wciąż czeka na swoją szansę, ostatnio będąc zastąpionym przez Pawła Łagutę. Ten jednak nie spisał się zbyt dobrze i niewykluczone, że Brytyjczyk pojawi się przed pilską publicznością. Jeżeli pozostali seniorzy zaprezentują się tak dobrze jak w starciu z Orłem, wówczas miejscowi kibice mogą mieć spore nadzieje, że uda się pokonać rewelacyjnego beniaminka. Początek rywalizacji o godz. 14:45. Transmisja w Polsacie Sport Extra.

Euro Finannce Polonia Piła:


9. Tomasz Gapiński
10. Adrian Cyfer
11. Rafał Okoniewski
12. Chris Harris
13. Thomas H. Jonasson
14. Piotr Gryszpiński
15. Patryk Fajfer

Speed Car Motor Lublin:


1. Dawid Lampart
2. Sam Masters
3. Daniel Jeleniewski
4. Robert Lambert
5. Andreas Jonsson
6. Wiktor Lampart