Młody reprezentant Polski, który kilka dni temu zamienił Asseco Resovię Rzeszów na ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, obecnie jest jedną z najważniejszych postaci reprezentacji Heynena. Przyjmujący zdobył pierwszy punkt w meczu z Koreą Południową.
 
W połowie pierwszej partii 23-latek mógł jednak swoją ofiarność przepłacić zdrowiem. Przy stanie 12:7 dla gospodarzy Śliwka próbował uratować podbitą przez Pawła Zatorskiego piłkę uciekającą na aut. Tuż za boiskiem umiejscowiona była jedna z kamer i zawodnik ledwo wyhamował przed operatorem. Na szczęście nikomu nic się nie stało...
 
Sytuacja w załączonym materiale wideo.