We wtorek miało miejsce spotkanie, na którym poinformowano, że Gierszewski podtrzymuje decyzję z 21 maja 2018 roku. Dzień wcześniej miało miejsce spotkanie biznesowe, na którym obecni byli przedstawiciele zarządu bytowskiego klubu, władz miejskich i lokalnych przedsiębiorstw. Niestety dla Bytovii, nie padły na nim żadne deklaracje a propos finansowania bytowskiego klubu przez inne firmy niż Drutex.

Na wtorkowym walnym zebraniu podana została informacja, że w 2017 roku budżet Drutex-Bytovii wyniósł prawie 6 800 000 złotych. Aż 5 434 000 złotych z tej kwoty, przeznaczał na klub Drutex. Łatwo policzyć, że bez wsparcia firmy Leszka Gierszewskiego budżet wyniósłby niecałe 1 400 000 złotych. Na pewno nie pozwala to bytowianom na wystartowanie w kolejnym sezonie Nice 1 Ligi.

Oficjalnej decyzji o wycofaniu się Bytovii z kolejnej ligowej kampanii jeszcze nie ma. Bytowscy przedsiębiorcy wciąż chcą ratować klub, który w kolejnym sezonie najprawdopodobniej wystartuje jednak w III lidze. Czekamy więc na finalne rozstrzygnięcia. Na ten moment można przywołać jeszcze fragmenty oświadczenia firmy Drutex opublikowanego 21 maja:

"21 maja 2018 roku Drutex wypowiedział umowę sponsoringową MKS Drutex-Bytovii, zapowiadając jednocześnie dalsze wspieranie sekcji juniorskich klubu działających w ramach szkółki piłkarskiej.
(...)
Zdajemy sobie sprawę, że nasza decyzja może mieć bezpośredni wpływ na udział MKS Drutex-Bytovii w rozgrywkach na zapleczu ekstraklasy, ale, biorąc pod uwagę tradycje piłkarskie naszego miasta, jesteśmy przekonani, że futbol seniorski nadal będzie obecny w naszym mieście, ale być może oparty w większej mierze na zawodnikach wywodzących się z Bytowa, w tym zwłaszcza z naszych szkółek piłkarskich oraz znajdujący oparcie w szerszej bazie sponsorskiej. Tego życzymy sobie i wszystkim kibicom lokalnej piłki nożnej."