Urodzony w Tychach środkowy pomocnik 25 września skończy 21 lat. Mimo młodego wieku był czołową postacią świetnie grającego w ostatnim sezonie Górnika. Zabrzanie, których jednym z liderów był właśnie Żurkowski długo walczyli o mistrzostwo Polski. Ostatecznie beniaminek Ekstraklasy zajął czwarte miejsce w tabeli dające prawo gry w eliminacjach do Ligi Europy. Ogromny wkład w ten sukces miał wychowanek MOSiR-u Jastrzębie Zdrój, z którego przeniósł się potem do Gwarka Zabrze.

 

Od paru miesięcy rozgrywający Górnika znajduje się na celowniku AC Fiorentiny oraz Borussii Dortmund. Kadrowicz Adama Nawałki, który został odkryciem sezonu w Ekstraklasie mimo, że przed rozpoczęciem rozgrywek nie miał żadnego doświadczenia. Rozegrał jedynie dziewięć spotkań w Nice 1 Lidze. Rundę jesienną poprzedniego sezonu spędził w III-ligowych rezerwach zabrzańskiego klubu.

 

Najnowsze doniesienia z Półwyspu Apenińskiego za sprawą portalu tuttoudinese.it mówią, że Udinese Calcio również chce pozyskać utalentowanego Polaka. Zespół z Udine chce przebudować skład i upatruje w nim nowego lider środka pola.

 

Żurkowski w Ekstraklasie rozegrał 34 mecze i strzelił w nich 2 gole oraz zanotował 7 asyst. Jego kontrakt ze śląskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2020 roku. Dlatego ani klub, ani sam zawodnik nie muszą się spieszyć z podjęciem decyzji dotyczącej jego przyszłości.