Wyeliminowanie 50. w rankingu WTA Vekic zajęło Szarapowej prawie dwie godziny. Zdobywczyni pięciu tytułów wielkoszlemowych cztery razy została przełamana, a w ostatnim gemie spotkania wykorzystała dopiero szóstą piłkę meczową. Jeszcze bardziej słynna Rosjanka męczyła się w meczu otwarcia. Z holenderską kwalifikantką Richel Hogenkamp wygrała 6:1, 4:6, 6:3. W decydującej odsłonie przegrywała już 0:3.

 

31-letnia tenisistka poprzednio startowała w Paryżu trzy lata temu. Kolejną edycję opuściła z powodu zawieszenia za doping. W ubiegłorocznej nie wzięła udziału, ponieważ organizatorzy nie przyznali jej tzw. dzikiej karty - ani do głównej drabinki, ani do eliminacji, a jej ówczesne miejsce w rankingu nie pozwalało jej na występ choćby w kwalifikacjach.

 

W trzeciej fazie rywalizacji kibice obejrzą Szarapową w pojedynku byłych liderek światowej listy. Pliskova to finalistka US Open 2016 i półfinalistka poprzedniej edycji French Open.