Kryminał w finałach PLK! Koszykarz Anwilu Włocławek powalony ciosem w głowę

Koszykówka

W czwartym finałowym spotkaniu PLK pomiędzy Anwilem Włocławek oraz BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski na parkiecie doszło do niecodziennych wydarzeń. W trzeciej kwarcie zawodnik drużyny Stali, Aaron Johnson, uderzył jednego ze swoich rywali.

Tegoroczny finał mistrzostw Polski z pewnością może emocjonować każdego kibica. W rozgrywanej o tytuł do czterech zwycięstw batalii pomiędzy Stalą i Anwilem jest remis 2:2. Emocje rosną z każdym kolejnym meczem. Atmosfera udziela się nie tylko kibicom, ale przede wszystkim koszykarzom. W trzeciej kwarcie czwartego pojedynku doszło do zdarzenia, po którym Aaron Johnson został wyrzucony z parkietu.

 

Podczas akcji rozgrywanej pod koszem gospodarzy Amerykanin uderzył łokciem w głowę Ivana Almeidę. Sędziowie po powtórkach wideo, które wskazały na premedytację ze strony Johnsona, odesłali go do szatni.

 

- To, co zrobił Johnos nie nadaję się ani do finału, ani do czegokolwiek innego. Nie da się tego wytłumaczyć. Nie było prowokacji ze strony rywala. Sory Aaron, ale Ciebie tutaj już nie ma. – skomentował w trakcie tego spotkania komentator Polsatu Sport, Adam Romański.

 

Całe zdarzenie w załączonym materiale wideo.

jk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze