Polak miał świetne wejście do największej organizacji MMA na świecie - w debiucie wypunktował Garretha McLellana, a następnie ten sam los zafundował Hectorowi Urbinie. Było to w listopadzie 2015 roku, a od tego czasu nie wystąpił już ani razu. Wszystko przez problemy zdrowotne, które wyeliminowało go z czynnego uprawiania sportu. Jego kontrakt z UFC został zamrożony, a także otrzymał zapewnienie, że jeśli zdecyduje się na powrót, to będzie mógł to uczynić.

 

Na początku tego roku Fabiński poinformował, że odwiesił kontrakt. Występujący w kategorii półśredniej zawodnik odbył więc przepisowe sześciomiesięczne testy antydopingowe i wystąpi na gali UFC Fight Night w Hamburgu. Jego przeciwnikiem będzie Emil Meek.

 

Norweg ostatni raz wystąpił na gali UFC w styczniu tego roku, kiedy przegrał z Kamaru Usman. Wcześniej zdołał pokonać Jordana Meina.

 

Na gali w Hamburgu wystąpi też inny Polak. Marcin Tybura skrzyżuje rękawice ze Stefanem Struvem. W walce wieczoru Volkan Oezdemir zmierzy się z Mauricio Ruą.