Ramos-Vinolas specjalizuje się w grze na kortach ziemnych, ale tylko w pierwszym secie poważniej zagroził dobrze dysponowanemu del Potro. W dwóch kolejnych nie miał już zbyt wiele do powiedzenia. Argentyńczyk imponował zwłaszcza skutecznym serwisem i forhendem.

"Uważam, że miałem nieco szczęścia w pierwszej partii, bo Albert zmusił mnie wówczas bardzo do biegania. Ostatecznie jednak kontrolowałem sytuację i grałem dobrze w ważnych momentach. Każdego dnia spisuję się coraz lepiej. +Mączka+ nie jest moją ulubioną nawierzchnią, ale czerpię radość z grania tutaj" - wyjawił mierzący 1,98 m zawodnik z Ameryki Południowej.

Ze względu na przewlekłe kłopoty z nadgarstkami i liczne operacje zabrakło go w obsadzie French Open w latach 2013-16. Do "16" w tej imprezie dotarł ostatnio sześć lat temu. Jego najlepszym wynikiem w zmaganiach na kortach im. Rolanda Garrosa jest półfinał z 2009 roku. Dziewięć lat temu wywalczył także swój jedyny dotychczas tytuł wielkoszlemowy w US Open.

Jego kolejnym rywalem będzie rozstawiony z "dziewiątką" Amerykanin John Isner lub Francuz Pierre-Hugues Herbert.

 

Wyniki sobotnich meczów III rundy mężczyzn wielkoszlemowego turnieju tenisowego French Open:

Marin Cilic (Chorwacja, 3) - Steve Johnson (USA) 6:3, 6:2, 6:4
John Isner (USA, 9) - Pierre Hughes Herbert (Francja) 7:6 (7-1), 6:4, 7:6 (7-4)
Juan Martin Del Potro (Argentyna, 5) - Albert Ramos-Vinolas (Hiszpania, 31) 7:5, 6:4, 6:1
Rafael Nadal (Hiszpania, 1) - Richard Gasquet (Francja, 29) 6:3, 6:2, 6:2
Maximilian Marterer (Niemcy) - Jurgen Zopp (Estonia) 6:2, 6:1, 6:4
Diego Schwartzman (Argentyna, 11) - Borna Coric (Chorwacja) 7:5, 6:3, 6:3
Kevin Anderson (RPA, 6) - Mischa Zverev (Niemcy) 6:1, 6:7 (3-7), 6:3, 7:6 (7-4)
Fabio Fognini (Włochy, 18) - Kyle Edmund (W. Brytania, 16) 6:3, 4:6, 3:6, 6:4, 6:4.