To nie są najlepsze chwile do fanów Realu. Przed kilkoma dniami z klubu odszedł Zinedine Zidane – ojciec sukcesów  "Galacticos" w ostatnich trzech sezonach, a kilka dni wcześniej swoje odejście zasugerowały dwie największe gwiazdy zespołu – Ronaldo oraz Gareth Bale. Słowa tego pierwszego mogą szczególnie dziwić, ponieważ kapitan reprezentacji Portugalii jest liderem drużyny z Madrytu nieprzerwanie od 9 lat.

 

Decyzja Ronaldo jest spowodowana wymuszeniem nowej umowy na włodarzach klubu. Napastnik Realu ma żądać przedłużenia kontraktu z podniesieniem zarobków do… 80 milionów euro brutto rocznie! Prezes klubowych mistrzów Europy, Fiorentino Perez, nie zamierza spełniać oczekiwań światowej gwiazdy.

 

33-letni piłkarz nie zamierza za to zmieniać żądań. Według "Marci" Portugalczyk pożegnał się już z pozostałymi piłkarzami Realu i w spokoju oczekuje zbliżających się mistrzostw świata.  

 

Przyszłość napastnika najprawdopodobniej wyjaśni się po mundialu.

 

Wpływ na odejście Ronaldo może mieć decyzja podjęta przez Zidane'a, pod którego okiem "CR7" wrócił do największej formy.

 

Duże zainteresowanie usługami piłkarza wykazało PSG oraz były klub Portugalczyka – Manchester United.