MŚ 2018: Sparing kadry przełożony z powodu nawałnicy w Arłamowie

Piłka nożna

Sparing wewnętrzny piłkarskiej kadry Polski, zaplanowany na sobotę na godz. 17, został przełożony na niedzielę na godz. 11, ale bez udziału sędziów, którzy polecą do Rosji na mistrzostwa świata. Powodem była nawałnica jaka przeszła przez Arłamów.

Mecz miał poprowadzić Szymon Marciniak. Planowano zastosować system VAR, za który odpowiedzialny byłby Paweł Gil. W tym celu do Arłamowa przyjechał wóz dostosowany do obsługi systemu, a mecz miał być nagrywany przez osiem kamer. To wszystko zostało storpedowane przez nagłą nawałnicę, która rozpoczęła się około pół godziny przed sparingiem.

 

Początkowo zamierzano przesunąć rozegranie meczu o 40 minut. Jednak po ulewnym deszczu boisko było bardzo nasiąknięte wodą. Gra w takich warunkach groziłaby kontuzjami, a płyta byłaby zniszczona.

 

Zmieniły się zatem plany ekipy. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 11, ale już bez użycia VAR, a przede wszystkim bez sędziów. Ci bowiem w sobotę wieczorem opuszczą Arłamów, bowiem w niedzielę mają zaplanowany wylot do Moskwy. Tam będą się przygotowywać do mistrzostw świata. Tym samym odwołany został niedzielny trening kadry, który miał mieć otwarty charakter.

 

W zgrupowaniu w Arłamowie bierze udział 32 zawodników. 4 czerwca ogłoszona zostanie ostateczna, 23-osobowa kadra na mistrzostwa świata.

 

Przed mundialem biało-czerwonych czekają jeszcze dwa mecze kontrolne - 8 czerwca w Poznaniu ich rywalem będzie Chile, a cztery dni później zagrają w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

 

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze