Oceny od jeden do pięciu wystawiano w dziewięciu kategoriach. Sześć dotyczyło infrastruktury (stadiony, obiekty treningowe, zakwaterowanie, transport, telekomunikacja, lokalizacja stref kibica), a trzy kwestii komercyjnych (koszty organizacji, media i marketing, sprzedaż biletów).

 

Średnia ocena amerykańskiej kandydatury to 4,0, a marokańskiej 2,7. Afrykański kraj tylko w jednej kategorii był lepszy rywali - kosztach organizacji (3,0 wobec 2,0). Najniżej oceniono transport (2,1), infrastrukturę stadionową (2,3) oraz kwestię sprzedaży biletów (2,4). Oferta USA, Kanady i Meksyku poza kosztami organizacji słabych stron praktycznie nie ma.

 

Największym problem Maroka wydają się być potencjalne zyski, jakie przyniesie organizacja mistrzostw w tym kraju. FIFA szacuje, że mundial w Afryce wygeneruje przychody w wysokości 7,2 mld dolarów, a na kontynencie amerykańskim prawie dwa razy więcej - 14,3 mld.

W mistrzostwach świata 2026 po raz pierwszy wystąpi 48 drużyn (łącznie 80 meczów). W Stanach Zjednoczonych miałoby się odbyć 60 spotkań, w tym wszystkie od fazy ćwierćfinałowej. Kanada i Meksyk dostałyby po dziesięć meczów.

 

Samodzielnie USA gospodarzem mundialu było w 1994 roku, a Meksyk dwukrotnie - w 1970 i 1986. Maroko natomiast czterokrotnie bezskutecznie ubiegało się o tę imprezę. Walcząc o MŚ 1994 z USA przegrało trzema głosami, a cztery lata później z Francją pięcioma. Kraj ten blisko sukcesu był też przy okazji MŚ 2010. Wiadomo było, że turniej ten odbędzie się w Afryce, ale cztery głosy więcej otrzymało RPA.

 

Po zarzutach korupcyjnych związanych z wyborem gospodarzy mistrzostw w 2018 i 2022 roku postanowiono zmienić zasady. Teraz nie będą głosowały osoby zasiadające w Komitecie Wykonawczym FIFA, ale aż 207 członków tej organizacji. Wyłączone są tylko kraje ubiegające się o turniej. Kto na kogo zagłosował zostanie upublicznione.

 

Dzięki temu, mimo kiepskiej oceny, kandydatura Maroka nie jest bez szans. Do jego solidarnego poparcia wzajemnie nawołują się kraje afrykańskie, które dysponują 53 głosami. Polityka zagraniczna prezydenta USA Donalda Trumpa również nie przysparza zwolenników amerykańskiej ofercie. Oficjalnie Maroko poparła m.in. Francja.

 

Tegoroczne MŚ odbędą się w Rosji, a kolejne w Katarze.