Wygrana z Niemkami definitywnie zapewniła biało-czerwonym prawo startu w przyszłym roku w Lidze Narodów. Polska, podobnie jak trzy inne reprezentacje - Dominikana, Belgia i Argentyna, ma status drużyny pretendującej. To oznacza, że najsłabszy zespół z tej czwórki opuści elitę. Zamykające tabelę Argentynki nie mają już szans na dogonienie polskiego zespołu.

Biało-czerwone z pięcioma zwycięstwami zajmują dziewiątą lokatę i tracą już tylko trzy punkty do ósmej w tabeli Rosji. W czwartek na zakończenie turnieju w Bydgoszczy podopieczne Jacka Nawrockiego zmierzą się z Belgią.

W środę w chińskim Jiangmen doszło do pojedynku na szczycie, który być może zadecyduje, która z reprezentacji wygra fazę zasadniczą rozgrywek. Niepokonane od ośmiu meczów Amerykanki zmierzyły się z Brazylią, która z kolei nie przegrała dziewięciu kolejnych spotkań. Po znakomitym widowisku dobrą passę podtrzymały siatkarki Stanów Zjednoczonych, które umocniły się na prowadzeniu.

Porażkę Brazylii wykorzystała Serbia, która po zwycięstwie nad Dominikaną 3:0, wróciła na drugie miejsce w klasyfikacji. Włoszki po nieudanym starcie (w pierwszym turnieju w amerykańskim Lincolnie przegrały trzy spotkania, w tym z Polską 2:3), z każdym kolejnym meczem spisują się coraz lepiej. W Rotterdamie pokonały gospodarza - Holandię 3:2 i maszerują w górę tabeli. Wciąż mają realne szanse na awans do fazy finałowej, tym bardziej, że ostatni turniej rozegrają przed własną publicznością.

Liga Narodów to nowa impreza, która zastąpiła dotychczasowy cykl World Grand Prix. Bierze w niej udział 16 reprezentacji, każda z nich wystąpi w pięciu turniejach i w fazie zasadniczej rozegra 15 spotkań. Do turnieju finałowego awansuje najlepsza piątka klasyfikacji generalnej, a stawkę zespołów uzupełni gospodarz – Chiny.

Wyniki środowych spotkań:

Jiangmen (Chiny)
USA – Brazylia 3:1 (25:23, 26:28, 25:21, 25:18)
Chiny – Rosja 3:0 (25:21, 25:19, 25:22)

Nakhon Ratchasrima (Tajlandia)
Japonia – Korea Płd. 3:0 (25:22, 25:14, 25:20)
Tajlandia – Turcja 1:3 (20:25, 28:30, 25:18, 19:25)

Rotterdam (Holandia)
Serbia – Dominikana 3:0 (25:19, 25:20, 25:13)
Holandia – Włochy 2:3 (25:18, 23:25, 25:19, 15:25, 8:15)

Bydgoszcz (Polska)
Belgia – Argentyna 3:0 (25:22, 25:16, 25:14)
Polska – Niemcy 3:1 (25:21, 21:25, 25:20, 25:9).