Na oddziale ortopedycznym przeszedł niezbędne badania u profesora Pascala Boileau, które mają dać ostateczną odpowiedź, czy 30-latek będzie w stanie wystąpić na mistrzostwach świata. Przyjazd Glika był utrzymywany w tajemnicy i większość pracowników szpitala nie wiedziała, że czołowy gracz wicemistrza Francji pojawi się w Centre Hospitalier Universitaire de Nice.

 

Wiele wskazuje na to, że w czwartek poznamy ostateczną diagnozę. 58-krotny reprezentant Biało-Czerwonych nie ma jednak zbyt dużych szans na wyjazd na mundial. Jest to opinia m.in. lekarza kadry Jacka Jaroszewskiego oraz klubowego doktora AS Monaco Philippe'a Kuentza.

 

Glik doznał kontuzji więzozrostu barkowo-obojczykowego na poniedziałkowym treningu podczas zgrupowania w Arłamowie. Tego samego dnia przeszedł wstępne badania w szpitalu w Przemyślu, a kilkanaście godzin później udał się w podróż do Francji.