Senegal na tle Chorwacji od początku spotkania wyglądał niezwykle imponująco. Zespół z Czarnego Lądu przeważał fizycznie i raz po raz dawał dowody, że jest to obecnie czołowy zespół Afryki. Chorwacja z Luką Modricem i Ivanem Rakiticem miała wielkie problemy zwłaszcza ze skrzydłowymi gości.
 
Po kilku efektownych akcjach w końcówce pierwszej połowy Ismaily Sarra, 20-letni skrzydłowy Rennes dopiął swego po zmianie stron. Alfred N'Diaye obsłużył świetnym podaniem z głębi pola, a Sarr doskonale "skleił" piłkę i pokonał bezradnego Danijela Subasica.
 
Senegal tym samym daje kolejny dowód, że nie jeden Sadio Mane sprawi zagrożenie Polakom... Biało-czerwoni zagrają z Senegalem 19 czerwca w Moskwie.
 
Gol na 1:0 w załączonym materiale wideo.