KSW 44: Erbst nie dał szans Ziółkowskiemu

Sporty walki

Kleber Koike Erbst (24-4-1, 2 KO, 20 SUB) znów pokazał klasę! Na gali KSW 44 pokonał w pierwszej rundzie przez poddanie Mariana Ziółkowskiego (19-7-1, 1 NC, 5 KO, 12 SUB).

Początkowo Erbst miał wystąpić w co-main evencie gali KSW 44. Niestety, jego rywal Marcin Wrzosek musiał się wycofać z powodu kontuzji, stąd też właściciele organizacji poszukali zastępstwa. I znaleźli solidne, bo na walkę zgodził się Ziółkowski. Oczywiście starcie straciło status mistrzowski, gdyż w stawce walki Erbst - Wrzosek znajdował się wakujący pas wagi piórkowej.

 

Na KSW 44 Ziółkowski od początku dawał się spychać na siatkę, co zwiastowało, że będzie miał duże kłopoty... Japończyk kilka razy próbował sprowadzić walkę do parteru i udało mu się dopiero za którymś razem, ale to wystarczyło. Jego praca na dole to była poezja dla oczu. To, jak kręcił się do wszelkiego rodzaju poddań, było niesamowite. W końcu kapitalnie przeszedł do balachy, obrócił rywala, jak chciał, by po chwili zmusić go do klepania.

 

Walka odbyła się w limicie umownym do 68 kilogramów, czyli dwa kilogramy ponad limitem wagi piórkowej i dwa poniżej wagi lekkiej.

MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze