KSW 44: Szadziński zgasił światło Redmondowi

Sporty walki

Gracjan Szadziński (8-2, 6 KO) nie najlepiej zaczął walkę z Paulem Redmondem (14-8, 5 KO, 5 SUB) na KSW 44. W pierwszej rundzie wyraźnie przegrywał, ale w drugiej nieoczekiwanie trafił Irlandczyka i zakończył pojedynek.

Redmond był jednym z największych wyzwań w karierze Szadzińskiego. Po wygranej przez nokaut w ostatniej sekundzie z Maciejem Kazieczko, Polaka czekało trudniejsze zadanie. jego rywal to solidny i doświadczony zawodnik, który miał na swoim koncie przygodę w UFC.

 

Irlandczyk w pierwszej rundzie kontrolował stójkę, bardzo dobrze trafiał rywala, a Polak nie za bardzo wiedział jak się temu przeciwstawić. Po chwili Redmond zaatakował parter, który odsłonił Szadziński. Obaj poszli po skrętówki, ale żaden nie zdążył przed gongiem kończącym rundę.

 

Polak nie mógł być zadowolony ze swojej postawy, w drugiej odsłonie Redmond był dalej bardzo niebezpieczny i przeważał. W końcu jednak stracił koncentrację na ułamek sekundy, a Szadziński to wykorzystał. Trafił piekielnie mocnym prawym sierpem i młotkami dokończył rywala.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze