Glik: Wyrobię się na mecz z Kolumbią

Piłka nożna

Kamil Glik przeszedł w poniedziałek konsultację medyczną w Nicei u profesora Pascala Boileau. Badania wykazały zerwanie trzeciego stopnia więzozrostu barkowo-obojczykowego. Mimo tego profesor dał 30-letniemu obrońcy zielone światło na dalsze usprawnianie barku i ewentualny powrót do gry. – Wydaje się, że nic nie stoi na przeszkodzie, abym wrócił do zespołu. Zaczynam treningi i walczę o jak najszybszy powrót na boisko – mówi Glik w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Po ponad tygodniu od pechowego upadku na treningu reprezentacji Glik może już swobodnie poruszać ręką. Zielone światło dali mu francuscy medycy, ale piłkarza reprezentacji Polski ma we wtorek zbadać jeszcze lekarz kadry Jacek Jaroszewski. Obrońca przyleci we wtorek w południe do kraju i od razu uda się na kolejną konsultację. Wszystko jednak wskazuje na to, że polscy lekarze wydadzą zgodę na jego udział w mistrzostwach. Sam Glik ma wątpliwości czy zdąży zagrać już 19 czerwca z Senegalem, ale jest optymistą pod kątem kolejnego starcia z Kolumbią.

- Już teraz harowałem 3 dni dziennie na ekspresowej rehabilitacji. Może nie na Senegal, ale na drugi mecz z Kolumbią się wyrobię. Zobaczymy. Walczę z czasem i chcę tę walkę wygrać. Zawsze marzyłem o mundialu, to cel każdego piłkarza od dzieciaka. Gdy byłem tak blisko, nagle to marzenie zaczęło się wymykać. Nie mam zamiaru odpuszczać. Byłem i jestem walczakiem, chcę wygrać tę bitwę - deklaruje defensor.

Sam Glik mówi, że jego kontuzja jest typowa dla urazów, z jakimi zmagają się regularnie rugbyści. - Mam zerwane więzadła, ale struktura barku jest w porządku. Będą miał specjalne tejpy, które bardzo poprawiają funkcjonowanie barku, wezmę tabletki i mogę trenować. (...) Do treningu biegowego, bez kontaktu z przeciwnikiem, mogę wejść w zasadzie od razu. A pełne zajęcia? Lekarze tutaj nie określili dokładnego terminu. Wszystko zależy od dalszych postępów. Może pięć dni, może siedem lub dziesięć - mówi.

We wtorek ważny dzień dla Glika i dla reprezentacji Polski. Nie tylko dowiemy się czy obrońca AS Monaco znajdzie się w kadrze na mundial, ale też dostaniemy ostatnią odpowiedź, w jakich nastrojach Polacy wylecą do Rosji. Czeka ich bowiem starcie z Litwą, które będzie ostatnim meczem towarzyskim przed MŚ 2018.

 

psl, Polsat Sport, "Przegląd Sportowy"

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze