Zuffa Boxing: prawda i plotki

Sporty walki
Zuffa Boxing: prawda i plotki
fot. PAP

Siedem miesięcy temu powstało Zuffa Boxing czyli nadzorowany przez prezydenta Ultimate Fighting Championship oddział organizacji, mający się zajmować zawodowym pięściarstwem. Dana pojawił się w czerwonej koszulce z napisem firmy, było mocno, ale od tego czasu więcej było plotek niż faktów. A fakty są następujące:

Anthony Joshua za 500 milionów: plotka


Spekulacje w mediach - przede wszystkim brytyjskich - sugerowały, że White ma umówione spotkanie z Anthony Joshuą po jego walce z Josephem Parkerem. Podczas tego spotkania, miałby jakoby zaoferować mistrzowi świata WBA/IBF/WBO kontrakt o ogólnej wartości dochodzącej do pół miliarda dolarów. White nie zaprzeczył, że był zainteresowany (wiedząc o kończącym się kontrakcie AJ z Matchroom Boxing) na współpracę, ale do spotkania nigdy nie doszło. "AJ jest znany w Wielkiej Brytanii, chciałem zrobić go gwiazdą w Stanach Zjednoczonych, ale temat się skończył, kiedy wiadomo było, że przedłuży kontrakt z Hearnem. My (jako Zuffa Boxing) możemy pracować z każdym". Z każdym to oczywiście przesada - na czarnej liście White był, jest i będzie Bob Arum, a w ostatnich tygodniach prezydent UFC wyrażał także swoją niechęć do współpracy z Oscarem De La Hoya czy stacją telewizyjną Showtime.


Zuffa Boxing bez światowych rankingów: fakt


"To ma być zupełnie nowa liga, której będziemy właścicielami i która będzie pod naszą całkowitą kontrolą. Nie jesteśmy zainteresowani współpracą z WBC, WBA, IBF i żadną inna organizacją rankingową. Rankingi będą nasze" - mówi White. "Zaintersowanie jest, kontaktują się z nami pięściarze, promotorzy. Teraz czas by wpasować to we wszystko, co aktualnie robimy z UFC". Można się spodziewać, ża warta ponad cztery miliardy dolarów UFC tylko na początku zdecyduje się na współpracę... bo chwilowo nie ma innej możliwości. Przyszłość, to jednak UFC działające jako monopolista, ustalające kto z kim będzie walczył i kiedy - dokładnie tak, jak dzieje się to obecnie w UFC. Pytanie czy taka formuła by się sprawdziła, jest retoryczne - kto z nas nie ma dość faktu, że jest po kilku mistrzów w każdej kategorii, jest zamieszanie w rankingach? Traci na tym tylko kibic. Jak White poradziłby sobie z faktem, że ma spore problemy z płaceniem dużych sum swoim zawodnikom formuły MMA, a nie miałby takich, jeśli chodzi o pięściarzy... to już jego kłopot.


Dana White chce Mikey Garcia: fakt


Niepokonany mistrz świata IBF Mike Garcia (38-0, 30 KO), mistrz w czterech kategoriach wagowych, jest nie tylko idealnym celem dla Dany White bo nie ma promotora, ale także pozwoliłby szefowi Zuffa Boxing także na wejście na bardzo mocny pięściarsko rynek latynoski. "Spotkaliśmy się wielokrotnie, jestem wielkim fanem i oczywiście chciałbym, żeby u nas walczył. Wiem, że jest nam przychylny. Wkrótce więcej..." - mówi White. Co ciekawe, wkrótce po tych wypowiedziach White, brat i trener Mikey'a, Robert Garcia powiedział, że chęć podpisania kontraktu wyraził także Eddie Hearn, szukający pięściarzy do swojego nowego pomysłu - serii walk pięściarskich, pokazywanych na zasadzie miesięcznej subskrypcji na portalu DAZN. Podobno w grę wchodziła oferta nawet 3,5 mln za walkę - doskonała biorąc pod uwagę, że to nie byłaby wypłata za walkę w tradycyjnym systemie PPV. Złote czasy dla pięściarzy? Na pewno.

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze