Roman Kołtoń: Arkadiusz Reca idzie za 4 miliony euro do Atalanty Bergamo. Szok?

Tomasz Hajto: Wisła Płock pod wodzą Jerzego Brzęczka zagrała niesamowity sezon i wbrew oczekiwaniom płocczanie stanowili zagrożenie dla najlepszych zespołów w Polsce. Za Recą raczej nie przemawiają statystyki, tylko dynamika i wiek. Chłopak ma dopiero 22 lata i jest naprawdę dobrym sprinterem, a wiadomo że różnicę na bokach robi się przede wszystkim szybkością. Nie rozumiem jednak do końca Atalanty, bo ciężko stwierdzić czy jest on dziś warty 4 miliony euro. W każdym razie nie jest to problem Wisły.

Z drugiej strony lewy obrońca to towar iście deficytowy. Czy twoim zdaniem Reca ma potencjał na reprezentację?

W Polsce mamy problem ze znalezieniem typowego lewego obrońcy od paru dobrych lat. Ciężko powiedzieć czy rozwiązaniem tego problemu będzie właśnie Arek. Jeżeli przebije się do składu Atalanty i będzie w niej grać dobrze, to dlaczego miałby nie dostać szansy? Jak na razie lewego obrońcę w reprezentacji robimy albo z lewego pomocnika, albo z środkowego obrońcy...

Potencjał ligi włoskiej w kontekście reprezentacji jest w tym momencie ogromny...

Kiedyś zasilaliśmy Bundesligę, w której w pewnym momencie grało bodajże 16 Polaków. Teraz dominuje kierunek włoski, bo dla klubów z Serie A wyłożenie 4 milionów euro nie stanowi problemu. Trzeba jednak podkreślić, że polscy piłkarze w Serie A nie grają regularnie, a już na pewno nie są postaciami wiodącymi.

Czy Kownacki ma szansę, by zostać mundialowym dżokerem?

Jest pewny siebie i trochę butny, co może mu pomóc w zrobieniu kariery. Takiej siły mentalnej brakuje moim zdaniem Piotrkowi Zielińskiemu. Uważam, że musi on jeszcze trochę dojrzeć.

 

Cała rozmowa z Tomaszem Hajtą w załączonym materiale wideo.

 

Inne filmy z cyklu "Prawda Futbolu" na oficjalnym kanale Youtube. (TUTAJ)