W 33. kolejce I grupy III Ligi Widzew ku niezadowoleniu kibiców tylko zremisował przed własną publicznością z Lechią Tomaszów Mazowiecki i przed ostatnią kolejką nie jest pewny awansu do II Ligi. Po spotkaniu doszło do gorszących scen, gdy Smuda nie chciał podać ręki szkoleniowcowi gości. Kilkanaście godzin po meczu zaczęły pojawiać się również głosy, że może stracić stanowisko jeszcze przed zakończeniem sezonu.

Włodarze klubu chcieli się spotkać na początku tygodnia z trenerem, ale ten nie stawił się na spotkanie. We wtorek łódzki klub wydał zaś komunikat, w którym poinformował o zakończeniu współpracy ze Smudą.

"Po przeprowadzeniu analizy dotychczasowej współpracy oraz mając na uwadze plany dalszego rozwoju Widzewa zarząd klubu, mając jednomyślne wsparcie rady nadzorczej, zdecydował we wtorek 12 czerwca 2018 r. o zakończeniu współpracy z panem Franciszkiem Smudą. Podkreślając osobiste zaangażowanie odchodzącego trenera w pracę na rzecz powrotu Widzewa do ekstraklasy zarząd wyraża równocześnie wdzięczność, że pan trener Smuda zechciał przez ostatni rok wnieść swój niemały wkład w dzieło odbudowy wielkiego Widzewa.

Jednocześnie informujemy, że również we wtorek podjęto decyzję o powierzeniu obowiązków trenera pierwszego zespołu panu Radosławowi Mroczkowskiemu. Jesteśmy przekonani, że dokonana zmiana pomoże naszej drużynie w osiągnięciu wyznaczonych na ten sezon celów sportowych, sprawne przygotowanie do kolejnego oraz, w dalszej perspektywie, szybki powrót do grona najlepszych drużyn piłkarskich w naszym kraju. Uzgodniony został minimum dwuletni kontrakt, co pozwoli na stabilne budowanie zespołu" - czytamy.

Ostatnim klubem w trenerskiej karierze Mroczkowskiego była Sandecja Nowy Sącz. Szkoleniowiec wprowadził nowosądeczan do Ekstraklasy, ale po kilkunastu spotkaniach na najwyższym poziomie rozgrywkowym został zwolniony. Od tego czasu pozostawał bez pracy. W przeszłości Mroczkowski był już trenerem Widzewa - było to w latach 2011-2013. Teraz pierwszym i najważniejszym celem szkoleniowca i jego podopiecznych będzie wprowadzenie zespołu do II Ligi. By to osiągnąć łodzianie muszą wygrać w 34. kolejce na wyjeździe z Sokołem Ostróda.