Podopieczni selekcjonera Stanisława Czerczesowa, byłego trenera Legii Warszawa, na inaugurację mundialu spisali się powyżej oczekiwań. Rozgromili rywali aż 5:0 w najbardziej jednostronnym meczu otwarcia mundialu w historii.

Po meczu Rosja – Arabia Saudyjska (5:0) powiedzieli:

Juan Antonio Pizzi (trener Arabii Saudyjskiej): "To był trudny mecz, który zakończył się wysoką i niespodziewaną porażką. Rosja zagrała świetnie, a my najwyraźniej nie jesteśmy w dobrej formie. Nie wydaje mi się, że rywale nas zaskoczyli. Nie przegraliśmy dlatego, że byli tak mocni, tylko dlatego, że my byliśmy tak słabi. Musimy zmienić strategię. Trzeba zapomnieć o tym spotkaniu i myśleć o następnym. Mam wiarę w tych zawodników".

Stanisław Czerczesow (trener Rosji): "Wczoraj byłem zrelaksowany i dzisiaj też jestem, bo znam swoich zawodników. Praca z nimi to przyjemność. Możemy być wdzięczni naszej drużynie, że spełniła cele i grała spokojnie mimo presji związanej z tym, że był to mecz otwarcia. Nie spodziewaliśmy się takiego wyniku, ale oczekiwaliśmy takiego stylu gry. Zwycięstwo w pierwszym meczu jest bardzo ważne, ale o niczym nie przesądza, turniej się jeszcze nie skończył. Spotkanie z Egiptem będzie już inne. Co z Alanem Dzagojewem - tego jeszcze nie wiemy, ale takie kontuzje zwykle bywają poważne. Jutro przejdzie badania i będziemy wiedzieć więcej".