26-latek trafił do Paris Saint Germain z FC Barcelony za kosmiczną kwotę 222 milionów euro, co uczyniło go najdroższym piłkarzem globu. Neymar stawiany jest u boku Cristiano Ronaldo i Leo Messiego jako jedna z największych gwiazd współczesnego futbolu.  Brazylijczyk wykazuje jednak nieco pokory. – Ta kwota jest zbyt duża. Osobiście uważam, że nie jestem tyle wart. Nie czuję się wcale dumny z tego, że jestem najdroższym piłkarzem na świecie w historii. Ponadto nie jestem dumny, że PSG zapłaciło za mnie taką kwotę. To tylko pieniądze i nic więcej. Nic nie mogę na to poradzić. Prywatnie zdradzę, że zapłaciłbym zdecydowanie mniej za swoją kartę – przyznał.

 

W swoim pierwszym sezonie w stolicy Francji reprezentant z Kraju Kawy rozegrał 30 spotkań, w których zdobył 28 bramek i zanotował 16 asyst. – To jest właśnie to co sprawia, że czuję się dumny. Móc zrealizować marzenia, które miało się będąc dzieckiem. To zawsze było bardzo ważne dla mnie. Zawodnik zawsze musi zademonstrować swoje umiejętności na boisku, a przypięta cena nie pomaga i wcale nie musi mówić jaki jesteś wspaniały – powiedział Neymar.

 

Napastnik reprezentacji Brazylii już szykuje się na pierwszy mecz na rosyjskim mundialu. Ich rywalami w grupie E będą Szwajcaria, Kostaryka oraz Serbia. Na poprzednich mistrzostwach pięciokrotni czempioni globu jako gospodarz doszli do półfinału, ale bez kontuzjowanego Neymara spotkał ich prawdziwy dramat. Najpierw przegrali druzgocąco 1:7 z Niemcami, a następnie w meczu o 3. miejsce ulegli Holandii 0:3. – Wreszcie mamy szansę zrehabilitować się za poprzedni mundial. Mamy nadzieję, że znowu spotkamy się z Niemcami, aby móc się zrewanżować. Myślę, że gdybym wystąpił w tamtym spotkaniu, wówczas rezultat byłby zupełnie inny, chociaż nie jestem do końca tego pewien – skwitował.